Wrocław to - obok Białegostoku i Bielska Białej - miasto, w którym w ostatnich dwóch latach najbardziej spadła satysfakcja z miejsca zamieszkania. Coraz częściej denerwują nas natomiast decyzje i działania lokalnych władz. W stolicy Dolnego Śląska pogorszyła się także jakość życia - jeszcze dwa lata temu w rankingu miast plasowaliśmy się w pierwszej dziesiątce, teraz spadliśmy już na trzynaste miejsce.
Światło dzienne właśnie ujrzała Diagnoza Społeczna 2013, czyli raport badający warunki i jakość życia Polaków. To kontynuacja projektu rozpoczętego w 2000 roku, zainicjowanego przez Janusza Czapińskiego i Tomasza Panka, którego wyniki publikowane są co kilka lat - ostatnio w 2011 roku.
- Projekt uwzględnienia w jednym badaniu wszystkie ważne aspekty życia poszczególnych gospodarstw domowych i ich członków - zarówno ekonomiczne (np. dochód, zasobność materialną, oszczędności, kredyty), jak i pozaekonomiczne (np. edukację, leczenie, sposoby radzenia sobie z kłopotami, stres, dobrostan psychiczny, styl życia, zachowania patologiczne, uczestnictwo w kulturze, korzystanie z nowoczesnych technologii komunikacyjnych i wiele innych) - tłumaczą autorzy raportu.
Jednym z badanych aspektów jest także lokalny patriotyzm, przejawiający się zadowoleniem z miejsca zamieszkania. Jak się okazuje, tylko nieco ponad 15 proc. wrocławian jest bardzo zadowolonych z życia w naszym mieście. To znacznie mniej niż jeszcze dwa lata temu, gdy ten odsetek przekraczał 21 proc.
Pod względem zadowolenia Wrocław plasuje się w rankingu miast na 8 miejscu. Poza wszelką konkurencją pozostaje Gdynia (ponad 38 proc. bardzo zadowolonych mieszkańców), wyprzedza nas też Poznań, Gdańsk, Ruda Śląska, Toruń, Kraków i Katowice, a tuż za naszymi plecami usytuowała się Warszawa.
- Miedzy 2011 i 2013 rokiem zaszły w niektórych miejscach w Polsce znaczne zmiany. W nielicznych miastach zwiększył się zdecydowanie poziom zadowolenia mieszkańców (Poznań, Ruda Śląska, Katowice, Wałbrzych, Gliwice, Opole, Włocławek, Sosnowiec, Radom); w większości pozostałych satysfakcja z miejsca zamieszkania spadła, najbardziej w Białymstoku, we Wrocławiu i w Bielsku Białej - tłumaczą autorzy badania.
We Wrocławiu wzrósł za to procent mieszkańców, których w ostatnich miesiącach często denerwowały decyzje i działania władz lokalnych. W 2011 roku narzekało na to 9,7 proc. wrocławian, teraz już 12,4 procent.
Autorzy Diagnozy Społecznej przyznają też, ze w ciągu minionych 6 lat ogólna jakość życia we Wrocławiu pogorszyła się. Jeszcze w 2009 roku w rankingu większych miast zajmowaliśmy pod tym względem 8. miejsce, w 2011 - 9., a w 2013 - już 13.

Trochę inaczej sytuacja wygląda w rozbiciu na poszczególne wymiary składające się na jakość życia. Najlepiej wypadamy pod względem dobrostanu społecznego (2. miejsce, tylko za Gdynią), trochę gorzej jeśli chodzi o dobrostan fizyczny i psychiczny (odpowiednio 11. i 9. miejsce), a także poziom cywilizacyjny (10. miejsce) oraz dobrobyt materialny i kapitał społeczny (14. miejsce).
Wrocławianie słabo radzą sobie natomiast z patologiami (19.miejsce) i stresem życiowym (20. miejsce).
Pełną treść raportu znajdziecie pod tym linkiem. A jak Wy oceniacie jakość życia we Wrocławiu? Zapraszamy do dyskusji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze