Choć uroczyste otwarcie pawilonu fauny i flory Madagaskaru we wrocławskim ZOO miało miejsce w połowie maja, do dziś do Wrocławia przybywają kolejni egzotyczni lokatorzy.
Z francuskiego ZOO w Amneville przyjechały do nas żółwie zawiasowe (Kinixis belliana). Ich nazwa pochodzi od charakterystycznej, ruchomej, tylnej części skorupy, którą w razie niebezpieczeństwa żółw może zatrząsną. Nowo przybyłych gości można zobaczyć już w terrarium, które dotychczas zamieszkiwały tylko żaby pomidorowe. Jak zapewniają władze ogrodu, oba gatunki świetnie się dogadują.
Drugim zwierzakiem przybyłym do pawilonu jest mangusta wąskosmuga. (Mungotictis decemlineata). Ta nazwa może być nieco myląca, gdyż nie jest to typowa mangusta, a mały drapieżnik, reprezentujący nowoutworzoną rodzinę Eupleridae. Należą do niej znane miłośnikom bajki „Madagaskar” drapieżne fossy, przed którymi zaciekle bronili się poddani Króla Juliana. Wrocławska mangusta, przybyła z holenderskiego ZOO Wissel w Epe i zadomowiła się w pomieszczeniu obok tenreków.
Wrocławski ogród zoologiczny jest jedną z największych atrakcji naszego miasta. Dzięki systematycznej rozbudowie przyciąga coraz większe tłumy. Tylko w czerwcu prawie 3 tys. osób dziennie zwiedzało nasze ZOO.
> Przeczytaj co jeszcze można zobaczyć w pawilonie Madagaskaru!
> Zobacz galerię zdjęć z pawilonu!
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze