W piątek piłkarze Śląska zmierzy się na wyjeździe z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Będzie to pierwszy oficjalny pojedynek wrocławskiego zespołu pod wodzą nowego szkoleniowca.
- Wiele przeżyłem jako gracz i trener, ale muszę przyznać, że małą tremę przed jutrzejszym meczem mam. Jest to jednak pozytywna trema - zakończył spotkanie z dziennikarzami trener Stanislav Levy. Wychodząc już z sali rzucił z uśmiechem: - Chociaż to dopiero czwartek, życzę miłego weekendu.
Wcześniej czeski szkoleniowiec mówił o sprawach związanych z zespołem: - Ostatni tydzień ciężko pracowaliśmy na treningach, także nad elementami, które będziemy chcieli już w najbliższym meczu wnieść do gry. Ale punktem wyjścia nadal będzie spotkanie z Ruchem Chorzów. Skład nie będzie identyczny, ale to właśnie ten mecz będzie punktem odniesienia. Wiemy, co było w tym pojedynku złe i będziemy starali się to wyeliminować już w piątek. Jestem za ofensywnym stylem gry, ale nie możemy zapominać o defensywie. To musi być wyważone. Musi minąć kilka tygodni, aby to, nad czym pracowaliśmy w ostatnich dniach, zostało wdrożone.
Przed konferencją zespół Ślaska odbył już trening. W zajęciach uczestniczyła cała kadra, także Waldemar Sobota, dla którego było to pierwsze spotkanie z trenerem i zespołem po zgrupowaniu reprezentacji.
- Pełna kadra to z jednej strony powód do zadowolenia, ale z drugiej trener ma problem, bo musi dokonać jednak selekcji i ktoś nie znajdzie się w kadrze meczowej. Ale każdy trener chciałby mieć taki problem, bo ma z czego wybierać - komentował Stanislav Levy. - Co do Waldka Soboty, to bardzo mi się podobało, co pokazał. Nie bał się pojedynków jeden na jednego, był dynamiczny i wniósł dużo ożywienia w grę polskiej reprezentacji. Uważam, że jest gotowy do występu przeciwko Podbeskidziu i powinien w piątek pojawić się na murawie - dodał szkoleniowiec.
Warto jeszcze dodać, że nowy trener Śląska na konferencję się spóźnił. - Przepraszam za ośmiominutowe spóźnienie, ale miałem jeszcze pewne sprawy do załatwienia. Liczę, że moja drużyna będzie w jutrzejszym meczu gotowa do walki od pierwszej minuty. Czeka nas bardzo trudne spotkanie, ale naszym celem jest zdobycie trzy punktów.
Śląsk z Podbeskidziem zagra w piątek o godzinie 18.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze