Od soboty w życie weszły przepisy zezwalające straży miejskiej i policji karanie kierowców łamiących zasady ruchu drogowego na osiedlowych uliczkach i parkingach przy centrach handlowych. Jednak, aby wprowadzić ustawowe tzw. strefy ruchu, niezbędne jest rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury.
4 września moc obowiązującą zyskały przepisy ustawy z dnia 22 lipca tego roku o zmianie prawa o ruchu drogowym. Zgodnie z nowelizacją na osiedlowych uliczkach i parkingach należących do hipermarketów obowiązują przepisy kodeksu drogowego. Co to oznacza dla kierowców?
Wszyscy prowadzący, którzy będą naruszać zapisy kodeksu mogą zostać ukarani mandatem. Na razie, służby mundurowe mogą interweniować, gdy kierowca na drodze wewnętrznej nie stosuje się do istniejących znaków drogowych. Oznacza to w praktyce, że każdy kto zaparkuje na trawniku lub w inny sposób złamie przepisy parkingowe, może otrzymać mandat w wysokości 100 zł. Za bezpodstawne parkowanie na miejscu dla niepełnosprawnych grozi kara w wysokości 500 zł.
Co jednak, gdy na takiej drodze wewnętrznej dojdzie do kolizji lub drastycznego przekroczenia prędkości?
- Nowe przepisy ustanawiają tzw. strefę ruchu, w której znajduje się przynajmniej jedna droga wewnętrzna. Nowelizacja z 4 września nakłada na zarządców terenu obowiązek oznakowania terenu. Z chwilą, gdy takie znaki się pojawią, policja oraz straż miejska będą mieć podstawy do interwencji – mówi rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji we Wrocławiu, asp. Paweł Petrykowski.
Zarządcy terenów takich, jak osiedla czy parkingi centrów handlowych mogą wprowadzić na nich strefę ruchu. - Wprowadzenie takiej strefy zależy od woli zarządcy. Nie ma żadnego prawnego obowiązku jej tworzenia. Jeśli zostanie ona ustanowiona, obowiązują na niej takie same prawa, jak na drogach publicznych - mówi Adam Jasiński z Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego.
Zgodnie z ustawą, zarządcy terenu mają 2 lata na właściwe oznaczenie takiej strefy. - Termin ten daje zarządcom czas na dostosowanie oznaczeń pionowych i poziomych do norm i wymagań, które muszą spełniać. Jeśli po tym czasie zarządcy nie zadbają o właściwe oznaczenia, policja i straż miejska nie będą mogły traktować takiego obszaru, jako drogi wewnętrznej.
Na “ustawowe” strefy ruchu przyjdzie nam jednak poczekać, bowiem wymagają one odrębnych znaków drogowych. Aby takie odznaczenia powstały, niezbędne jest właściwe dla ustawy rozporządzenie ministra infrastruktury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze