Czy to możliwe, że centrala Banku Zachodniego zniknie z wrocławskiego Rynku i trafi do Warszawy? Jego przedstawiciele twierdzą, że nie ma zagrożenia. Urzędnicy magistratu już się boją, bo siedziba banku to dodatkowe wpływy z podatków. Z samego CIT płaconego przez BZWBK około miliona złotych rocznie.
- Nie wiem skąd to całe zamieszanie. We Wrocławiu jest nam bardzo dobrze i nie mamy zamiaru się stąd ruszać – tak na pytanie o zmianę siedziby głównej banku zareagował jego rzecznik, Piotr Gajdzinowski.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze