Najprawdopodobniej już na przełomie listopada i grudnia wystartuje gruntowna przebudowa ul. Curie-Skłodowskiej, na odcinku od Norwida do mostu Zwierzynieckiego. Czas robotników nagli, więc ulica zostanie całkowicie zamknięta, a prace prowadzone będą równocześnie na wszystkich frontach. Remont powinien skończyć się w sierpniu przyszłego roku.
O planach przebudowy ul. Marii Curie-Skłodowskiej donosiliśmy już na początku roku. Miejska spółka Wrocławskie Inwestycje przetarg ogłosiła w maju, ale urzędnicy koperty z ofertami otworzyli dopiero na początku września.
Do postępowania stanęło sześć firm. Ponad miesiąc trwało rozpatrywanie złożonych ofert. Wreszcie w połowie października przetarg rozstrzygnięto - wygrała najtańsza, opiewająca na niespełna 20 mln złotych, propozycja złożona przez firmę Skanska, a w środę 30 października oficjalnie podpisano umowę.
Jak tłumaczą urzędnicy, przetarg trwał tak długo, bo dali o sobie znać mieszkańcy okolicznych ulic.
- Składali odwołania i od decyzji środowiskowej, i od pozwolenia na budowę. Obawiali się przede wszystkim likwidacji miejsc parkingowych, bo nie da się ukryć, że po przebudowie ich ubędzie - wyjaśnia Wojciech Kaim z Wrocławskich Inwestycji.
>Zobacz, jak po przebudowie ma wyglądać ulica Curie-Skłodowskiej
Teraz więc z całą inwestycją trzeba się będzie śpieszyć, bo przebudowana ulica ma być gotowa najpóźniej do września przyszłego roku, gdy w Hali Stulecia rozgrywane będą mecze mistrzostw świata w siatkówce.
- Należy się więc spodziewać, że ulica będzie całkowicie zamknięta, jedynie z możliwym dojazdem do posesji - podkreśla Wojciech Kaim.
Urzędnicy nie chcą na razie zadeklarować, od kiedy i na jak długo ulica zostanie zupełnie wyłączona z ruchu, ale najprawdopodobniej stanie się to już na początku grudnia (wtedy firma Skanska powinna rozpocząć remont) i potrwa aż do sierpnia przyszłego roku.
- Chcemy jak najszybciej zamknąć jezdnię i rozpocząć prace na wszystkich frontach jednocześnie, bo czas nas nagli - tłumaczy Bogdan Rytwiński, dyrektor wrocławskiego oddziału firmy Skanska.
Kierowcy przez pół roku będą skazani na objazdy - ostatecznej wersji organizacji ruchu tymczasowego jeszcze nie ma, ale wszystko wskazuje na to, że samochody będą jeździć przez Wybrzeże Wyspiańskiego albo Pasteura.
- Samo skrzyżowanie Wybrzeża Wyspiańskiego z ul. Curie-Skłodowskiej i wjazdem na most Zwierzyniecki też zostanie zamknięte i przebudowane, ale najprawdopodobniej dopiero latem 2014 roku - dodaje Bogdan Rytwiński.
Na czas remontu mają pojawić się też autobusy zastępcze, a tramwaje będą jeździć na Biskupin objazdem przez most Szczytnicki i ulicę Mickiewicza.
Po rozbudowie 500-metrowego odcinka ulicy znajdą się tam dwie jezdnie, z dwoma pasami w każdą stronę i wydzielonym torowiskiem, po którym oprócz tramwajów będą mogły jeździć także autobusy. Pojawią się nowe, wspólne przystanki dla tramwajów i autobusów, ścieżki rowerowe, chodniki i ciągi pieszo-rowerowe. Powstaną też dwa lewoskręty z ul. Curie-Skłodowskiej: w ul. Łukasiewicza i Chałubińskiego.
Dotychczasowe miejsca parkingowe zostaną uporządkowane, na pewno część z nich pozostanie, ale w niektórych miejscach pojawi się też zieleń i więcej słupków, które uniemożliwią parkowanie pojazdów przy ulicy.
Pierwotnie urzędnicy planowali też, że w trakcie przebudowy ulicy Curie-Skłodowskiej od razu uda się odnowić most Zwierzyniecki oraz przystosować ulicę Wystawową do kursowania tramwajów. Zabrakło jednak na to pieniędzy - most Zwierzyniecki zostanie wyremontowany najwcześniej w 2015 roku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze