Reklama

Tajemnicza śmierć pary na Bystrzyckiej: sekcja nie rozwikłała zagadki, ale...

08/01/2013 00:00

Nieco więcej wiadomo po poniedziałkowej sekcji zwłok młodej pary wrocławian, która 3 stycznia została znaleziona martwa w jednym z mieszkań bloku przy ulicy Bystrzyckiej.

Przypomnijmy. W czwartek wieczorem przed godziną 20 kobieta powiadomiła policję, że nie może dostać się do mieszkania ani skontaktować ze swoim synem. Wrocławscy policjanci o pomoc w dostaniu się do mieszkania poprosili strażaków, gdy wspólnie weszli do środka natrafili na ciała dwóch martwych już osób.

Lekarze pogotowia ratunkowego, którzy przyjechali na miejsce byli bezradni. Na ratunek było za późno. Ale policjanci, ani prokuratura nie chcieli informować o powodach zgonu dwójki wrocławian.


W mieszkaniu znaleziono zwłoki 24-letniej kobiety i 32-letniego mężczyzny. Ciała są już po analizie przeprowadzonej w Zakładzie Medycyny Sądowej we Wrocławiu. Wiele pytań wciąż pozostaje bez odpowiedzi, ale wedle wstępnych wyników wiadomo, że jedna z osób odniosła obrażenia.

Według nieoficjalnych informacji kobieta miała ranę kłutą klatki piersiowej. Ale nie można jednoznacznie ustalić czy była ona bezpośrednią przyczyną jej śmierci.

W przypadku mężczyzny sprawa jest jeszcze bardziej zagadkowa. Nie ma on bowiem żadnych ran, ani śladów na ciele. W jego przypadku potrzebne będzie badanie toksykologiczne. Więcej wyników badań w tej sprawie może być znanych pod koniec tygodnia. Wiadomo na pewno, że para nie zmarła od zatrucia się czadem, bo w budynku funkcjonuje centralne ogrzewanie.


jg

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości