Targi World Games przybliżyły wrocławianom pomysł organizacji w naszym mieście Igrzysk Sportów Nieolimpijskich w 2017 roku. Dla wielu obserwatorów sobotnia impreza była pierwszą szansą na zapoznanie się z takimi dyscyplinami jak choćby wakeboard czy petanque.
ZOBACZ PODOBNE
Czeskie Orły wylądują na Stadionie Olimpijskim Już w sobotę na murawie Stadionu Olimpijskiego Giants Wrocław zmierzą się z Prague Black Hawks. Spotkanie zostanie rozegrane w ramach Pucharu EFAF Cup a stawką pojedynku będzie awans do półfinału tych rozgrywek.2012-05-03
Topliga: Devils lepsi w pojedynku defensyw Podopieczni Kennetha Poole'a odnieśli szóste, kolejne zwycięstwo w obecnym sezonie. O sukces nie było jednak łatwo, a zespół Kozłów Poznań wzmocniony takimi zawodnikami jak: Mark Philmore, Deante Battle i Demetrius Eaton postawił ciężkie warunki graczom Devils Wrocław.2012-05-21
Sobotnie Targi World Games wzbudziły we wrocławskich widzach atmosferę sportowej rywalizacji. Sportowe zmagania przy ponad trzydziestu stoiskach promujących nieolimpijskie dyscypliny sportowe przyciągały coraz to nowych obserwatorów imprezy w Hali Orbita. Dzięki The World Games mieszkańcy Wrocławia poznali od kuchni zasady i techniki gry w softball czy petanque.
Niektóre ze stoisk patronackich mają swoje zespoły w regularnych ligach, stąd też rywalizacja w lacrosse prowadzona była przez zespół Kosynierów Wrocław, a w tajniki gry futbolu amerykańskiego wtajemniczali gracze Devils. Są to sporty, które mieszkańcy naszego miasta mogą obserwować na codzień podczas rozgrywek o ligowe punkty.
Wrocławskie targi pokazały, że obecnie tak doskonale, jak kiedyś piłka nożna czy siatkówka, w dzisiejszych czasach popularne są sporty niszowe. Stąd też zainteresowanie obserwatorów imprezy skupiało się również na takich dyscyplinach jak m.in: wakeboard i frisbee.
– Łamiemy stereotypy, że uprawianie sportów jest drogie. Pokazujemy, że sport kręci się nie tylko wokół piłki nożnej. Namawiamy także, by dotrzeć do przedstawicieli niszowych sportów i spróbować znaleźć swoje indywidualne hobby – tymi słowami sobotnią imprezę określał Jacek Surtyk, dyrektor Departamentu Spraw Społecznych Urzędu Miasta
Przedstawienie w jednym miejscu aż trzydziestu dyscyplin, które najczęsciej róznią się diametralnie zasadami i miejscem ich uprawiania, było nie lada wyzwaniem dla organizatorów targów. Jednak trud logistyczny może mieć znaczący wpływ na wybór Wrocławia jako miasta, które już w 2017 roku zostanie organizatorem The World Games czyli Igrzysk Sportów Nieolimpijskich. Już 12 stycznia w Lozannie okaże się, które z miast kandydatów (Wrocław, Budapeszt, Kapsztad) stanie się areną tej imprezy. W kandydaturę Wrocławia bardzo wierzy poseł, Michał Jaros:
– To byłoby duże i znaczące wydarzenie. Potrzebujemy wsparcia wrocławian. W sobotę chcemy jeszcze bliżej przedstawić idee igrzysk. Warto, by już od najmłodszych lat znaleźć sobie sportową pasję i ją systematycznie rozwijać. – powiedział orędownik wyboru Wrocławia jako organizatora imprezy w roku 2017, Michał Jaros.
Swojego zadowolenia nie kryli również wrocławianie, którzy zgodnie twierdzili, że taka forma promocji do tej pory nieznanych dla nich dyscyplin sportu jest jak najbardziej właściwa:
- Jesteśmy pozytywnie zaskoczeni ideą organizacji we Wrocławiu imprezy, podczas której sportowcy będą rywalizowali w tak oryginalnych dyscyplinach. Naszym zdaniem znacznie poszerzy to spektrum zainteresowania sportem wśród dzieci i młodzieży, a jeżeli jeszcze Wrocław ma być stolicą takiej imprezy to trzymamy kciuki za sukces naszego miasta. Szkoda tylko, że dzisiejsze targi były tak słabo rozreklamowane, my o dzisiejszej imprezie dowiedzieliśmy się zupełnie przypadkiem - podsumowali wrocławianie obserwujący Wrocławskie Święto Sportu.
Jesteś niezalogowany, Twoje komentarze będą dodane z użytkownika Anonimowego. Zaloguj się lub Połącz z Facebook
2011-12-18 07:24:25
dla informacji: Dutkiewicz wydał już 400 000zł na te igrzyska. A jak dostanie organizację, to pochłonie to nawet 100 mln zł. Nie ma pieniędzy na remonty torów, na przedszkola - ale igrzyska muszą trwać!
2011-12-18 09:57:50 ~set
Byłem, widziałem. Marnowanie pieniędzy, kolejny fajerwerk Dutkiewicza. Brzydkie koszulki. Podobał mi się entuzjazm wolontariuszy i wystawiajacych. Same targi nie mogły tyle kosztować, co napisał Darski, natomiast nie wątpię, że magistrat wymyślił sobie nową imprezkę i sposób na wydawanie społecznej kasy. Władze Wrocławia nawet na najlepszej imprezie potrafią stracić. Przykładem walka Kliczko - Adamek. To, ze Euro będzie finansową klapą już wszyscy wiedzą. A miasto od tej promocji nie jest czyściejsze, lepiej skomunikowane, wygodniejsze. Jak przyjeżdżały wycieczki Breslaurów tak przyjeżdżają. Za te pieniądze można by odbudować browar i rozdawać piwo przez rok za darmo, to dopiero promocja. Radni Dutkiewicza podnieśli na przyszły rok PODATKI, droższa woda, droższe nieruchomości. Widocznie brakuje na spłatę kredytów i na podwyżki dla magistratu. Poczytajcie sobie budżet miasta, tam jest wszystko.
2011-12-18 11:35:46 ~Gość
przecież walka adamka i monstery zarobiły. Koncert majkela byl klapą i stad strata
2011-12-18 21:23:04
jak na razie to spolka miejska Wroc 2012 juz walczy z SMG o pieniadze
Zamieszczone powyżej wpisy są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.