Po Sopocie czas na Słupsk. Już dzisiaj gracze trenera Rajkovicia zmierzą sie w hali Orbita z Czarnymi. Ostatnie wyjazdowe wygrane spotkanie z Treflem pokazało, że gra zespołu Ślaska zaczyna się zazębiać - a kolejni przeciwnicy wrocławian muszą zweryfikować swoje poglądy na temat domniemanych łatwych zwycięstw nad zespołem ze stolicy Dolnego Śląska.
Już dzisiaj koszykarze Śląska Wrocław napiszą kolejną część sagi. W hali Orbita będą gościli czwarty zespół Tauron Basket Ligi, zespół Czarnych Słupsk. Drużyna prowadzona przez jedną z gwiazd wrocławskiej koszykówki - Dainiusa Adomaitisa legitymuje się obecnie wynikiem sześciu zwycięstw i jednej porażki.
Kadrowo to ekipa teoretycznie słabsza od Trefla Sopot, z którym w miniony weekend uporali się koszukarze Śląska jednak się graczy ze Słupska jest niewątpliwie gra zespołowa. Pierwsze skrzypce w zespole Czarnych odgrywają zawodnicy zza Oceanu - to właśnie Hinson i Burrell stanowią o ofensywnej sile zespołu.
Jeżeli do tego duetu dodamy Censauskisa, który seryjnie potrafi dziurawić siatkę kosza rywali rzutami dystansowymi oraz Krzysztofa Roszyka - specjalistę od zadań defensywnych, gracza o dobrej motoryce, który potrafi wyłączyć z gry niższych, zwrotnych graczy z pozycji 1-3 możemy być pewni, że wrocławianie nie będą mieli łatwej przeprawy.
Fakt, gracze Rajkovicia w ostatnim spotkaniu wspięli się na zupełnie nie znany do tej pory poziom umiejętności gry zespołowej jednak odsetek trafionych rzutów za trzy punkty w spotkaniu z Treflem każe nakazuje twierdzić, iż dizisejszy przeciwnik Śląska zdecydowanie lepiej będzie bronił na obwodzie. Kluczem dla wrołcławian po raz 78 w tym sezonie będzie gra na obu tablicach a dokładnie pomoc przy zastawieniu - gdyż sami wysocy gracze z pozycji 4-5 nie są często w stanie przesądzić o losach meczu patrząc przez pryzmat zebranych piłek.
Wrocławianie zapewne swoich punktów szukać będą po dwójkowych zagraniach Skibniewski - Mladenović, któe do tej pory przynoszą wymierne efekty - środkowy Śląska nieoczekiwanie wyrasta na filar ofensywny zespołu nie będąc jednocześnie "wirtuozem koszykówki". Mladenović mobilność w ataku i szeroka paletę zagrań doskonale tuszuje konsekwentnością i jak mało, który zawodnik w Tauron Basekt Lidze gra dobrze na pivotach tak lewą jak i prawą ręką.
Serb jest cierpliwy - nie przetrzymuje piłek i choć zdarza mu się często przestrzelić z odległości 1-2 metrów - jest graczem, wokół którego można budować koncepcję gry ofensywnej.
Początek spotkania w hali Orbita już o godzinie 19.00
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze