Reklama

TBL: Śląsk rozpoczyna rok od zwycięstwa

06/01/2012 00:00

Podobno zwycięskiego zespołu się nie ocenia, a przewaga 22 punktów po ostatnim gwizdku sędziego nakazuje myśleć, że mecz był jednostronny. I niech tak zostanie, Śląsk Wrocław pokonał na własnym parkiecie ŁKS Łódź 71:49.

Bez wielkiego budżetu, bez zagranicznych zawodników ale z nadzieją na podjęcie walki, taki zespół ŁKS-u Łódź zobaczyliśmy w czwartkowym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław.


 

I choć mecz rozpoczął się od trzech kolejnych trafień wrocławian, jasnym stało się, że podopieczni trenera Piotra Zycha zajmujący obecnie ostatnie miejsce w Tauron Basket Lidze będą starali się walczyć o każdy metr parkietu Hali Orbita. Wbrew zapowiedziom i domysłom Miodrag Rajkovic nie przemeblował całkowicie wyjściowego składu a wśród młodych koszykarzy miejsce w pierwszej piątce znalazł tylko Piotr Niedźwiedzki.

Reklama

 


Koszykarze Śląska choć mieli zdecydowana przewagę na obu tablicach, nie potrafili jednak wypracować i utrzymać dużej przewagi. Podczas gdy zespół gości angażował do walki o zbiórki wszystkich pięciu graczy, we wrocławskim zespole tego zaangażowania brakowało. W grze Śląska widać było efekty "świątecznej przerwy" o czym najlepiej świadczy występ Aleksandara Mladenovicia w pierwszej kwarcie spotkania. Środkowy WKS-u pojawiając się na parkiecie Hali Orbita spędził na nim minuty pierwszej kwarty i zapisał na swoim koncie trzy przewinienia.

Reklama

 


> ZOBACZ FOTOGALERIĘ ZE SPOTKANIA


 


W całym spotkaniu wrocławianie zanotowali katastrofalną, 55% skuteczność na linii rzutów wolnych trafiając 16 razy na 29 prób. I choć na parkiecie w pierwszej połowie meczu zobaczyliśmy i Pawła Buczaka i Bartosza Bochno - czyli zawodników nieco zapomnianych przez trenera Miodraga Rajkovicia, to jednak ich występy były delikatnie mówiąc bezbarwne.




Standardowo już dobre zawody w szeregach Śląska rozegrał Robert Skibniewski, który po raz kolejny okazał się zawodnikiem niezastąpionym. Nawet w spotkaniu z ostatnią drużyną Tauron Basket Ligi wrocławski playmaker musiał na placu gry spędzić 35 minut. Kolejne kwarty meczu miały bardzo podobny scenariusz - wrocławianie osiągali szybką przewagę jednak za każdym razem w ich grę wkradało się rozluźnienie, które skrzętnie wykorzystywali podopieczni Piotra Zycha.

Reklama



Ostatnia odsłona spotkania i wejście Bartosza Diduszko zmieniły obraz gry Śląska. W całym spotkaniu rzucający obrońca wrocławskiego zespołu zanotował aż 8 zbiórek w tym cztery na atakowanej tablicy w ostatniej kwarcie meczu, co umożliwiało wrocławianom grę i zdobywanie punktów z ponowienia. Ostatecznie po celnym rzucie Jakuba Koelnera wrocławski Śląsk wygrał z ŁKS-em Łodź 71:49. Grę swoich zawodników w czwartkowym meczu docenił trener Miodrag Rajkovic:




– Mamy przed sobą trudne mecze, ale mimo to moi zawodnicy nie kalkulowali, pokazali sporo energii w defensywie i zagrali na miarę swoich możliwości, mimo że przeciwnik nie był najtrudniejszy – powiedział serbski szkoleniowiec Śląska

Reklama



I niestety, ale trudno się z taką opinią zgodzić. Śląsk w czwartkowy wieczór nie prezentował swojej koszykówki, drużyna grała wolno i ospale. Zapewne wynika to z długiej świątecznej przerwy, ale przecież wszystkie inne zespoły Tauron Basket Ligi, również miały ją miały. I jeżeli rzeczywiście Śląsk zagrał na miarę swoich możliwości, to już dziś powinniśmy się obawiać niedzielnego spotkania, w którym wrocławianie podejmą we własnej hali Anwil Włocławek.


 

Sporo energii w defensywie, o której wspomniał trener Śląska nie było jednak widać w obronie przeciwko dwójkowym akcjom Piotra Trepki z wysokimi zawodnikami ŁKS-u. Owszem wrocławianie zagrali poprawny mecz choć wynik wręcz nakazuje myśleć o różnicy klas między zespołami. Tej różnicy klas jednak przez większość czwartkowego spotkania nie było widać, wrocławski zespół zwyciężył, bo miał w składzie Roberta Skibniewskiego, który w decydujących minutach spotkania potrafił zapanować nad akcjami swojego zespołu.

Reklama

 


Poniżej przedstawiamy skrót z czwartkowego spotkania z ŁKS-em Łódź:


 




Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości