Każda kolejna porażka Śląska Wrocław w TBL nasunie falę spekulacji związanych z sensem wykupienia przez drużynę ze stolicy Dolnego Śląska "dzikiej karty". Dlatego też mecz z AZS-em Politechniką Warszawską może stać się kluczowy w pokazaniu koszykarskiemu światu, że pomimo niekorzystnych wyników sportowych "statek Rajkovicia" płynie we właściwym kierunku.
Środa jest dniem szansy. Środa może zmienić wiele wśród koszykarzy Śląska - może dać im zastrzyk pewności siebie a Paul"owi Grahamowi zastrzyk z czystej adrenaliny. Naprzeciw zespołu trenera Rajkovicia stanie AZS Politechnika Warszawska, zespół w 100% oparty na graczach z Polski.
We Wrocławiu pojawią się Ponitka i Michalak, którzy będą mogli rozegrać mały korespondencyjny pojedynek z Koelnerem i Niedźwiedzkim gdyż cała czwórka młodych graczy stanowi szkielet reprezentacji U-18.
Jeżeli jesteśmy już przy kwestiach reprezentacyjnych wśród gości wystąpi Piotr Pamuła, obecnie najlepszy strzelec akademików - póki co legitymujący się występami na Eurobaskecie 2011 oraz wielkim rzutem trzypunktowym, który przechylił szalę zwycięstwa na korzyść Polski w pamiętnym, zwycięskim meczu z Turcją.
Ciekawie zapowiada się również pojedynek Roberta Skibniewskiego z Łukaszem Wilczkiem gdyż rozgrywający zespołu ze stolicy do tej pory notuje doskonałe 7,4 asysty na mecz co czyni go najlepszym podającym ligi.
Część z wrocławskich kibiców zadje sobie już dzisiaj pytanie: Jeśli wygrywać nie teraz to kiedy? Bo faktem jest, że na rozkładzie Śląska Wrocław pozostają coraz to lepsze kadrowo drużyny TBL.
Mecz rozpocznie się we środę o godzinie 19.00 w Hali Orbita.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze