Reklama

To był mecz na wybieganie się

12/02/2012 00:00

Piłkarze Śląska w ostatnim sparingu podczas zgrupowania na Cyprze zremisowali z chińskim Changchun Yatai 0:0. W poniedziałek wrocławianie będą już we Wrocławiu.

W meczu chińskim Changchun Yatai kończącym zgrupowanie na Cyprze szansę pokazania się dostali gracze, który w poprzednich grach kontrolnych mniej przebywali na boisku. Wśród nich był Krzysztof Wołczek. Doświadczony obrońca Śląska po spotkaniu komentował: - Przed meczem trener podkreślał, że najważniejsze będzie dobre wybieganie się i tak też się stało. Większość z nas rozegrała pełne 90 minut, a na tydzień przed startem ligi to bardzo ważne. Jak na panujące dzisiaj warunki to moim zdaniem zaprezentowaliśmy się pozytywnie. Nie straciliśmy bramki, chyba po raz pierwszy w tym okresie przygotowawczym. Próbowaliśmy takiego sposobu grania, jaki od dłuższego czasu ćwiczymy podczas treningów.

Cały mecz na środku obrony rozegrał Marek Wasiluk. - To był typowy mecz na wybieganie z ciekawym, egzotycznym rywalem. Wiatr niestety uniemożliwiał lepsze granie, ale mimo to udało nam się stworzyć kilka dobrych okazji strzeleckich - opowiadał po ostatnim gwizdku rosły defensor. Dalej dodał: - W obronie też nie dopuściliśmy do zagrożenia ze strony Chińczyków. To był pożyteczny sparing, ale najważniejsze, że wszyscy zakończyli go w zdrowiu. Teraz wracamy do Wrocławia i skupiamy się na jak najlepszym przygotowaniu do pierwszego meczu ligowego.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości