W nocy z soboty na niedzielę przy ul. Kosmonautów doszło do tragicznego wypadku. Tramwaj przejechał śpiącego na torach pijanego mężczyznę. 45-latek przeżył, ale lekarze musieli amputować mu obie nogi.
Tragedia wydarzyła się przed północą na ul. Kosmonautów.
- Do wypadku doszło dokładnie o 23.17. Motorniczy najprawdopodobniej zauważył mężczyznę w ostatniej chwili. Na pewno musiał hamować, bo tramwaj przejechał mężczyznę tylko pierwszym wózkiem. Miejsce, gdzie wydarzyła się tragedia jest zacienione, tam znajduje się dużo drzew, krzaków, które utrudniają widoczność – relacjonuje Janusz Krzeszowski z MPK.
Poszkodowany mężczyzna trafił do szpitala przy ul. Borowskiej. Był pijany. Tam amputowano mu obie nogi. 45-latek jest w ciężkim stanie, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
- Przekazaliśmy policji tzw. czarne skrzynki. To ona ustali dokładny przebieg zdarzeń. Na miejscu wypadku był prokurator. Kierujący pojazdem był trzeźwy, to nasz dobry motorniczy – dodaje Janusz Krzeszowski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze