W weekend do zespołu Śląska, który w tym czasie będzie już na obozie w Spale, dołączy nowy zawodnik. Kto nim będzie? Na pewno nie Mateusz Klich. A więc może…
Stawiamy, że tym nowym zawodnikiem będzie słowacki obrońca Patrik Mraz. Przypomnijmy, że Śląsk już porozumiał się z samym zawodnikiem i podpisany już nawet został kontrakt indywidualny. W ostatnich dniach włodarze wrocławskiego klubu czynili jednak starania, aby Mraz trafił na Oporowską nie latem, kiedy wygaśnie mu umowa z MSK Zlina, ale już teraz.
Jak udało nam się dowiedzieć, w negocjacjach czynnie uczestniczył nawet sam zawodnik, który miał się spotkać z właścicielem MSK. Problemem była kwota odstępnego. Słowacy chcieli około 200 tysięcy euro, ale Śląsk nie zamierzał wydawać takich pieniędzy skoro za pół roku mogą mieć piłkarza za darmo. W ostatnich dniach na linii Śląsk – MSK Zlina trwała wymiana faksów i jest szansa, że kluby doszły do porozumienia. Czy w takim razie Mraz będzie tym nowym zawodnikiem, który w weekend dołączy do Śląska?
Na pewno nie będzie nim Mateusz Klich. Przez pewien moment był pomysł, aby sprowadzić zawodnika do Wrocławia, co potwierdził nawet sam trener Orest Lenczyk, ale w tym momencie wydaje się, że nic z tego nie będzie.
Młody pomocnik rundę jesienną spędził w VfL Wolfsburg, ale nie przebił się tam do pierwszego składu i nie zaliczył ani jednego występu w Bundeslidze. Dlatego Klich nie ukrywa, że chce zmienić klub. Problem w tym, że Niemcy chcą jedynie go wypożyczyć na pół roku, a taka opcja nie interesuje wrocławian. Wszystko więc wskazuje, że Klich do Śląska nie trafi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze