Reklama

Uczestnik MP Chippendales: Kobiety potrafią przekraczać normy (wywiad)

17/01/2012 00:00

Maciej „Labrada” Kuchta jest tancerzem erotycznym, tzw. „chippendalesem”, założycielem grupy Guardian Angels. Pochodzi z Warszawy i będzie reprezentować województwo Mazowieckie na Mistrzostwach Polski „Chippendales”, które odbędą się 20 stycznia we Wrocławiu.

Jak się zaczęła Twoja przygoda z tańcem erotycznym?


Właściwie to sytuacja mnie do tego zmusiła. Studiowałem polonistykę w trybie zaocznym, do tego
pracowałem, ale i tak nie starczało mi na życie. Wszystko przeliczałem na chleb i zupki chińskie.
Nie jeździłem nawet do domu, do rodziców, bo bilet kosztował mnie kilkanaście zupek – taki
miałem przelicznik (śmiech). Zawsze lubiłem taniec, więc pomyślałem, że dorobię sobie właśnie
w ten sposób. Wysłałem ogłoszenie do gazety, pierwsze zlecenie, potem drugie, trzecie i... już się
potoczyło. Złapałem bakcyla i cieszyłem się z łatwych pieniędzy, bo to są łatwe pieniądze, jeśli ma
się do tego dystans i predyspozycje.


Czy tańczenie przed dziewczynami to dla Ciebie powód do wstydu? W powszechnej
świadomości funkcjonujesz na równi z żigolakiem, szczególnie w opinii mężczyzn.


Z tego tematu mógłbym spokojnie napisać pracę magisterską z socjologii albo psychologii.
Owszem, stereotypy są mocno w społeczeństwie zakorzenione, ale mogę tylko ubolewać, że ludzie
się nimi posługują. Często słyszę w klubach jakieś docinki, ale to dlatego, że większość osób
nie potrafi zrozumieć, że mamy tu do czynienia z kanonem, konwencją. Tak, jak aktor w teatrze
odgrywa rolę, tak ja na czas pracy zamieniam się w chippendalesa. Jeżeli mnie można dowolnie
lżyć, bo ubieram stringi do tańca, to co powiedzieć o aktorach, którzy czasem chodzą po scenie
nago? Poza tym mało kto wie, jak ciężka jest to praca. Ile trzeba układać choreografię, ćwiczyć
gotowy układ, trenować na siłowni. Panowie zazwyczaj mają problem ze zrzuceniem niewielkiego
brzuszka, a ja muszę na każdy występ przyjść w perfekcyjnej formie. To się samo nie robi.



Zdarzały się nieprzyjemne sytuacje z panami, którzy ci docinali albo po prostu wyzywali?


Zdarzały się, zdarzają i będą się zdarzać. Najczęściej powtarza się podobny scenariusz. Kiedy
schodzimy ze sceny w klubie, jakiś chłopak, który chce chyba zaplusować u swojej dziewczyny,
pod nosem rzuca do nas „pedały!” albo coś zbliżonego. Zwykle puszczamy to mimo uszu, ale
zdarza się, że do takiej osoby podchodzę, patrzę mu prosto w oczy i proszę, żeby powtórzył mi to w
twarz, a nie mruczał coś zza pleców swojej dziewczyny. I nigdy nie powtarza, chociaż stoję przed
nim w samych stringach.


A co z kobietami? Zdarzają się takie, które nie bawią się dobrze podczas Twojego występu?


Bywa różnie. Mogę powiedzieć, że skuteczność mam dobrą, bo zazwyczaj wszystkie klientki są
zadowolone. Zdarzają się jednak sytuacje, gdy dziewczyny zapraszają mnie na wieczór panieński...
zbyt wcześnie. Na przykład spotykają się o godzinie dwudziestej, impreza jeszcze się dobrze nie
rozkręciła, a już o 21. przychodzę ja. Czuję wtedy, w trakcie występu, że coś jest nie tak, że niby
wszystko robię dobrze, ale nie ma sprzężenia zwrotnego ze strony dziewczyn.



A w drugą stronę to też działa? Sprzężenie zwrotne bywa zbyt duże?


Czasami tak. Panowie na wieczorach kawalerskich bywają zbyt... nachalni, analogicznie kobietom
na wieczorach panieńskich też zdarza się przekraczać pewne normy, ale to już taka specyfika tych
imprez. Nie ma co się na to obrażać. Zresztą wszystko jest kwestią doświadczenia – mając na
koncie setki występów, łatwiej jest mi sobie radzić w takich sytuacjach. Poza tym znaczenie ma też
konwencja. Kiedy występuję, np. w stroju policjanta, bez trudu udaje mi się temperować zapędy
zbyt rozochoconych pań.



Czy Twoje występy kończą się czasem znajomością z Twoimi klientkami? A mówiąc wprost –
czy je podrywasz?



Absolutnie nie. Trzeba oddzielić pracę od życia prywatnego. Poza tym, mam na tyle dużo pewności
siebie, że mogę podrywać dziewczyny stojąc w kolejce po bułki w piekarni. Nie widzę powodu, dla
którego miałbym się uciekać do rozbierania się przed kobietą, żeby zaciągnąć ją do łóżka.



Za tydzień (20 stycznia) czeka Cię udział w Mistrzostwach Polski Chippendales we
Wrocławiu.





I już nie mogę się go doczekać. Po pierwsze Wrocław to fantastyczne miasto, do którego zawsze
jeżdżę z przyjemnością. Występowałem tam kilkanaście razy i zawsze atmosfera była bardzo
przyjemna – jestem przekonany, ze teraz również tak będzie.
Po drugie rzadko mam okazję wystąpić przed tak ogromną publicznością. Hala Orbita może
pomieścić 4 tysiące ludzi – wierzę, że wypełni się do ostatniego miejsca.
Po trzecie każdy chce być najlepszy w tym, co robi, bez względu na to, czym się zajmuje. Skoro
mam okazję sprawdzić się z Polską czołówką w tej dziedzinie, to będzie to dla mnie bardzo
prestiżowy występ. Od dłuższego czasu szlifuję swoje układy choreograficzne przygotowane
specjalnie na tę okazję i mam nadzieję, że spodobają się publiczności.



Rozmawiał Dawid Miązek



***
Mistrzostwa Polski Chippendales (20 stycznia 2011) to wyjątkowa impreza i gorący wieczór z 16.
najlepszymi tancerzami w kraju walczącymi o tytuł Mistrza we wrocławskiej Hali Orbita.


W jury zasiądą Mandaryna oraz dwie panie wybrane spośród publiczności, które oceniać będą
zawodników w 4. kategoriach: Taniec w mundurze, Taniec w garniturze, Taniec z rekwizytem,
oraz w najbardziej emocjonującej Free style


Imprezę poprowadzi muzyk, tekściarz i satyryk, Krzysztof Skiba.


W planie atrakcje towarzyszące, m.in.:

Pokazy Mistrzów – najlepszej polskiej grupy tancerzy MODELSFX

Pokaz damskiej bielizny erotycznej marki Tessoro

Pokazy barmańskie

Muzyka miksowana przez najlepszych wrocławskich DJ-ów oraz występ

zespołu FREE ON STAGE.


Po mistrzostwach organizatorzy przewidzieli imprezę do białego rana pod dachem Hali Orbita.


Bilety dostępne na www.biletin.pl oraz w sieci EMPIK.
Dodatkowo www.ticketpro.pl, www.eventim.pl
inf. prasowe/abe

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości