Według słów przedstawicieli miasta, teren budowy stadionu na Maślicach zostanie już niedługo całkowicie przekazany firmie Max Boegl.
- Wczoraj wieczorem, a de facto dziś rano podpisaliśmy i sfinalizowaliśmy ugodę z Mostostalem - mówi Michał Janicki, pełnomocnik miasta ds. Euro. - Zadeklarował on pełną pomoc i pozostawienie wszystkiego, co będzie potrzebne nowemu wykonawcy. Dzięki temu unikniemy fazy demobilizacji budowy oraz ponownego jej postawienia i zaoszczędzimy znaczną ilość czasu.
Wczoraj firma Max Boegl nie przejęła terenu robót, bo miała problem z dojazdem i mimo wcześniejszych zapowiedzi o tym, że pojawi się tam w godzinach popołudniowych, nie dotarła na miejsce.
Zgodnie z ugodą, Mostostal zapłaci około 17 milionów złotych kar za opóźnienia w inwestycji (zamiast 70 mln) oraz pozostawi sprzęt, drogi dojazdowe i przeprawy dla ciężkich samochodów. Poza tym, obie strony zrezygnują ze wszelkich roszczeń wobec siebie, w tym także wycofają złożone pozwy sądowe.
Dziś wreszcie podpisane zostały także dokumenty o przejęciu inwestycji przez firmę Max Boegl.
Jeśli nic się nie zmieni, na nowo budowa ruszyć ma z początkiem marca.