Wrocławscy policjanci rozbili grupę trudniącą się kradzieżami maszyn budowlanych. Sprawcy ukradli około 30 koparek o łącznej wartości ponad 2 milionów złotych.
Wczoraj w ręce funkcjonariuszy Wydziału Kryminalnego KMP we Wrocławiu wpadł 33-latek podejrzany o kradzież 16 koparek o wartości nie mniejszej niż 1,5 miliona złotych.
Jest to już trzecia osoba, oprócz złodzieja i pasera, zatrzymana w związku z rozbitą grupą zajmującą się kradzieżami takich maszyn. Policjanci podejrzewają, że sprawcy mogli skraść blisko 30 ładowarek o wartości ponad 2 milionów złotych.
- Jak ustalili funkcjonariusze grupa działała od kilku lat na terenie całego kraju. Sprawcy zgłaszali się do firm świadczących usługi budowlane i dysponujących takim sprzętem - informuje nadkom. Krzysztof Zaporowski z zespołu prasowego KWP we Wrocławiu. - Umawiali się na wykonanie fikcyjnej usługi przy użyciu tego rodzaju maszyn. Gdy sprzęt z operatorem zjawiał się we wskazanym miejscu, okazywało się z różnych powodów niemożliwe wykonanie usługi w danym dniu. Termin realizacji zamawiający przesuwali na kolejny dzień.
Sprzęt pozostawiany był na miejscu, a operator urządzenia odwożony do domu. Następnie sprawcy wracali, dokonywali kradzieży pozostawionych maszyn i przewozili je do pasera, który zajmował się ich wystawieniem na sprzedaż. Dla uatrakcyjnienia była obniżana o blisko 30%, przy ich rzeczywistej wartości od 40 do 250 tysięcy złotych.
Obecnie policjanci wyjaśniają wszystkie okoliczności tej sprawy i nie wykluczają kolejnych zatrzymań. Funkcjonariusze odzyskali również kilka skradzionych maszyn.
Za kradzież i paserstwo sprawcom grozi kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze