Bastion Ceglarski, zwany także wzgórzem Polskim, do kwietnia przyszłego roku ma się zmienić z dziury w centrum miasta w piękny skwer z alejkami spacerowymi. Roboty mają ruszyć jeszcze w sierpniu.
Urzędnicy, którzy zdecydowali się w końcu na uporządkowanie tego miejsca (między hotelem Radisson a zatoką Gondoli i dawnym gmachem regencji, vis-a-vis Panoramy Racławickiej) wybrali najtańszy z możliwych wariantów – ze względu na kryzys. Między Bastionem Ceglarskim a ul. Purkyniego powstanie skwer. Będzie na nim plac wyłożony żwirem z betonowymi ławkami i koszami na śmieci, a wokół zostaną zasadzone krzewy i wysiane nowe trawniki.
Zakres robót obejmuje:
1. Przygotowanie terenu, w tym m.in.: oczyszczenie terenu oraz wnętrz bastionu ze śmieci i odpadów nie mających wartości historycznej wraz z selekcją materiału kamiennego i ceglanego.
2. Roboty ziemne: plantowanie, wyrównywanie i wałowanie skarp i terenu.
3. Montaż szafki sterowania oświetleniem - luminacją wraz z budową linii kablowej zasilającej dla 6 sztuk naświetlaczy.
4. Roboty murowe: uzupełnienia i naprawy murów i ścian z cegły, przysklepienia otworów systemem Kleina, montaż gzymsów, pasów, nakryw, obramień otworów i podokienników.
5. Wykonanie i montaż: stalowych krat i bram uniemożliwiających penetrację wnętrz ruin bastionu oraz montaż balustrad zabezpieczających teren (głównie skarp) w obrebie bastionu.
6. Budowa placu wejściowego od strony ul.Purkyniego, w tym m.in.: nawierzchnia żwirowa utwardzona z zabezpieczonymi w posadzce ceglanymi reliktami dawnej Bramy Ceglarskiej wraz z montażem elementów małej architektury - kosze na śmieci, ławki betonowe, słupki zabezpieczające-szykany.
7. Prace w zakresie zieleni, w tym: pielęgnacyjno-sanitarne w zieleni istniejącej oraz nasadzenia krzewów i założenie nowych trawników.
To miejsce miało być odnawiane już wiele razy. W 1996 r. miasto ogłosiło przetarg na ten teren, którzy wygrała francuska firma Ingetech. Miała zbudowania na wzgórzu hotel z restauracją i fontannami... i kluczowe jest tu słowo miała. Po latach żenady magistrat postanowił odzyskać grunt i w grudniu 2007 roku wzgórze wróciło do miasta. Tyle, że przyszedł kryzys i miasto nie zdecydowało się na szybkie uporządkowanie terenu. Teraz, po 4 latach w końcu zdecydowało się rozpocząć coś z nim robić.

Tymczasem na dowód tego, że wzgórze i jego okolice mają potencjał i mogą stać się świetnym miejscem do spędzania wolnego czasu przypominamy, że na tyłach na Bulwarze Dunikowskiego od kilku lat z powodzeniem funkcjonuje letnia kawiarnia pod nazwą "Kafe Szalet". Od wiosny do jesieni przy niedziałający, przedwojennym szalecie miejskim z końca XIX w. można poleżeć na leżakach, posłuchać muzyki czy napić się piwa. Miejsce cieszy się olbrzymim powodzeniem wśród spacerujących bulwarem wrocławian. Podobnie jak funkconująca po drugiej stronie wzgórza - Zatoka Gondoli.

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze