20 tysięcy złotych zażądali porywacze 20-letniego wrocławianina od jego matki w zamian za uwolnienie. Okazało się jednak, że do porwania nie doszło, a mężczyźni czekając na zapłatę imprezowali wraz z "porwanym" w centrum miasta.
Jedna z mieszkanek wrocławskich Krzyków powiadomiła policjantów o tym, że gdy wróciła do domu, zastała w mieszkaniu porozrzucane rzeczy, nie było też telewizora.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze