Reklama

Urząd nie będzie wynajmował aut, tylko kupował

20/07/2010 00:00

Inaczej niż ministerstwo skarbu czy Zakład Ubezpieczeń Społecznych, wrocławski urząd miejski nie ma zamiaru rezygnować z kupowania samochodów na własność na rzecz brania ich w leasing.

Niedawno pisaliśmy Wam, że spółka Carfleet, której w 100 procentach właścicielem jest Europejski Fundusz Leasingowy dostarczy ministerstwu skarbu samochody audi i skody, a Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych citroeny.

Mimo tego, że obie instytucje zdecydowały, iż takie rozwiązanie jest tańsze, nasz magistrat nie zrezygnuje z zakupu aut na własność.





- Wynajem floty jest rozwiązaniem innowacyjnym w administracji, ale sprawdzonym od lat w wielu firmach prywatnych. Ministerstwo powinno skupić się na wykonywaniu funkcji do jakich zostało powołane, a nie na inwestowaniu w służby utrzymania samochodów, czy poszukiwaniu najlepszych ofert na ich ubezpieczenie i naprawy – tłumaczy decyzję ministerstwa skarbu państwa Grzegorz Borowiec, dyrektor generalny.



Wrocławski urząd miasta tłumaczy, że jemu się to nie opłaca.

- Takie rozwiązanie ma zrozumiałe plusy, w przypadku tak dużych instytucji jak ZUS, które mają sporą flotę. Dzięki leasingowi mogą rozbić koszty na trzy lata. Nam, którzy np. w tym roku nie kupują żadnego samochodu, taniej jest zapłacić raz, pełną kwotę, bo dzięki temu w ogólnym rozrachunku płacimy mniej – tłumaczy Paweł Czuma, dyrektor biura prasowego we wrocławskim urzędzie miejskim.


Za trzy Citroeny c5 ZUS zapłaci dokładnie 325 142,64 zł brutto, w ciągu 3 lat użytkowania tych aut. Magistrat dawno nie kupował auta służbowego. Przypomnijmy, że w 2004 roku zaproponowano magistratowi skodę superb za 131 tys zł. Teoretycznie auto, którym obecnie jeździ Rafał Dutkiewicz (ford mondeo) jest tańsze, a z citroenami C5 nie da się ich wprost porównać. Nowy Citroen C5 kosztuje od 88 do 128 tys. zł za sztukę. Można oszacować, że koszt takiego auta, gdyby kupował je magistrat (w przetargach dostaje ceny niższe niż katalogowe), wyniósłby ok 100-115 tys. zł.



Urząd miasta ma 19 aut służbowych. Część jest przypisana do konkretnych urzędników, a część mają do dyspozycji całe departamenty.
Prezydent Wrocławia Rafał Dutkiewicz jeździ fordem mondeo (rocznik 2008), a sekretarz miasta Włodzimierz Patalas ma do dyspozycji mercedesa viano (także 2008).
Trzyletnimi mondeo jeżdżą wiceprezydenci Adam Grehl i Wojciech Adamski. Za to pozostali wiceprezydenci: Maciej Bluj i Jarosław Obremski oraz przewodniczący rady miejskiej Jacek Ossowski mają volkswageny passaty.
W urzędzie są jeszcze dwa fordy S-Max (08), pięć innych fordów mondeo (trzy z 2005 i dwa z 2006 roku), siedmioletnią skodę octavię, dwuletniego VW caddy oraz trzyletniego nissana pathfindera.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości