Reklama

Urzędnicy już nie są anonimowi. I zapłacą za swoje błędy

16/03/2012 00:00

Od marca sprawy prowadzone przez urzędników mają swoje metryki. Łatwiej będzie więc wskazać winnych błędnych decyzji administracyjnych i pociągnąć ich do odpowiedzialności. Urzędnicy, którzy złamią prawo mogą zapłacić za to nawet swoją roczną pensją.

Zgodnie ze zmianami wprowadzonymi w kodeksie postępowania administracyjnego, urzędnicy mają od marca obowiązek prowadzenia metryk podejmowanych przez siebie decyzji. Znajdują się w nich informacje o tym, który urzędnik daną sprawę prowadzi, jakie wykonuje czynności i przez jaki czas, a także komu sprawę przekazuje dalej.

- Metryki muszą być prowadzone dla spraw podatkowych wynikających z przepisów ordynacji podatkowej oraz dla spraw prowadzonych w trybie kodeksu postępowania administracyjnego. Pozostałe sprawy nie wymagają stosowania metryk – wyjaśnia Julia Wach z biura prasowego wrocławskiego magistratu.

Ustawa o tzw. metryczkach decyzji administracyjnych zaczęła obowiązywać na początku marca 2012 roku. Ma zlikwidować anonimowość urzędników i ukrócić uchylanie się od odpowiedzialności za błędne decyzje. Ma również zwiększyć przejrzystość tychże decyzji. Urzędnicy widzą jednak też wady nowego prawa.

- Wprowadzenie obowiązku stosowania metryki nakłada na Urząd dodatkowe obowiązki i koszty z tym związane. Prowadzenie metryki w formie papierowej wydłuża też proces pracy nad daną sprawą, co w konsekwencji wydłuża postępowanie administracyjne – komentuje Julia Wach.


Zdaniem urzędników rozwiązaniem, które by je minimalizowało byłoby wdrożenie elektronicznego zarządzania dokumentami jednolitego dla całej administracji, czego nie ma jednak w planach informatyzacji Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji.

- Urzędy wdrażają systemy zarządzania dokumentami we własnym zakresie, ponosząc przy tym dość znaczne koszty na etapie jego uruchomienia i utrzymania, czy tez modyfikacji w przypadku jego dostosowania chociażby do wzoru metryki – dodaje Julia Wach.

Metryki mogą być prowadzone na papierze lub w formie elektronicznej. We wrocławskim Urzędzie Miejskim będą papierowe.

- Na dzień dzisiejszy system do rejestracji korespondencji stosowany w Urzędzie nie zawiera funkcjonalności pełnego śledzenia obiegu i procedowania sprawy, z uwzględnieniem pozycji zawartych w projekcie metryki, dlatego metryka będzie prowadzona w formie papierowej – tłumaczy Julia Wach.

Nowe prawo to dopełnienie przyjętych przez parlament przepisów o odpowiedzialności majątkowej urzędników. Zgodnie z ustawą, która weszła w życie w maju ubiegłego roku, jeżeli instytucja będzie musiała wypłacić odszkodowanie za błędną decyzję swojego urzędnika, podjętą z rażącym naruszeniem prawa, urzędnik ten poniesie odpowiedzialność majątkową.

Metryczka ma ułatwić prokuratorowi ustalenie, kto powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności. Za błędną decyzję bądź zaniechanie rażąco naruszające prawo urzędnik poniesie karę finansową w wysokości nawet 12 jego pensji.

Na początku metryczki mają obowiązywać jedynie w sprawach dotyczących osób prawnych, czyli np. firm lub organizacji pozarządowych.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości