Reklama

W przyszłym roku na remont torowisk wydamy tyle, ile na Sylwestra w Rynku

14/12/2011 00:00

Co drugie wykolejenie tramwajów spowodowane jest złym stanem torów, ale władze w planie budżetu na 2012 rok obcinają o połowę pieniądze na remonty torowisk. Urzędnicy uzasadniają, że tylu prac, co w latach poprzednich nie będzie, “żeby mieszkańcy mogli odpocząć od objazdów”.

Zacznijmy od trzech faktów. Po pierwsze, w tym roku tramwaje wypadały z szyn 51 razy. Aż 26 takich przypadków, czyli ponad połowa, była spowodowana złym stanem torowisk.

Po drugie, Zarząd Dróg i Utrzymania Miasta zlecił za 299 tys. 628 zł brutto kontrolę stanu torów w mieście i wciąż nie ma jej wyników.



Po trzecie w projekcie budżetu na przyszły rok urzędnicy zaproponowali, żeby na bieżące utrzymanie torowisk 1,5 mln zł. Połowę tego, ile wydajemy w tym roku. Co zresztą jest zgodne z tendencją władz miasta, które sukcesywnie obcinają pieniądze na ten cel. Jeszcze 5 lat temu na tory poszło na to 4,7 mln zł, w 2008 - 4,53 mln. zł. w 2009 - 3,7 mln. zł. w 2010 - 3,8 mln. zł. a w 2011, jak już wspominaliśmy - 3 mln. zł.

Żeby pokazać, o jakich pieniadzach mówimy wspomnijmy jednynie, że 1,5 mln zł to mniej więcej tyle samo ile pójdzie z budżetu miasta na Sylwestra w Rynku.



Urzędnicy, którzy zdają sobie sprawę z fatalnego stanu infrastruktury tramwajowej wprowadzają ograniczenia prędkości w poruszaniu się tramwajów. Ograniczenia obowiązują na:

- ul. Krupnicza - od Włodkowica do Podwala - do 5 km/h

- ul. Dyrekcyjna – na całej długości 10 km/h

- most Zwierzyniecki – 10 km/h

- trasa na Biskupin od Wystawowej w ciągu ul. Olszewskiego jest kilka ograniczeń 10 km/h ze względu na stan torowiska lub ze względu na stan sieci

- Grabiszyńska – od cmentarza do pętli Oporów 20 km/h

- ul. Nowowiejska - między ul Prusa a ul. Piastowską - 20 km/h w obu kierunkach

- ul. Reymonta - od pl. Staszica do ul. Łowieckiej - 20 km/h w obu kierunkach

- ul. Curie - Skłodowskiej – 30 km/h



Urząd miasta tory remontować chce, ale nie w roku Euro. – Prezydent obiecał, że w 2012 roku remontów będzie mniej, żeby ulżyć mieszkańcom i żeby tramwaje jeździły w końcu swoimi stałymi trasami – tłumaczy Paweł Czuma, rzecznik urzędu miasta.



Kłopot w tym, że przez zły stan torów wrocławskie tramwaje wloką się niemiłosiernie: obok tych z Gdańska należą do najwolniejszych w Polsce. Oszczędzanie na bieżących remontach jest o tyle dziwne, że w tym samym czasie MPK kupuje się 31 nowoczesnych skód za 250 mln zł, a urząd miasta za kolejne 110 instaluje system komputerowego sterowania światłami. Nawet tramwaje, mając zielone światło na każdym skrzyżowaniu nie pomkną, jeśli tory będą w kiepskim stanie.





beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości