Pomocnik Śląska Waldemar Sobota w sobotę został piłkarzem Club Brugge. Według nieoficjalnych informacji za filigranowego skrzydłowego WKS-u Belgowie zapłacili ponad milion euro.
Sobotnie testy medyczne wypadły pozytywnie, dlatego Waldemar Sobota został piłkarzem trzeciej drużyny belgijskiej ekstraklasy. Club Brugge było rywalem Śląska w III rundzie eliminacyjnej do Ligi Europejskiej. Waldemar Sobota był czołowym graczem tego dwumeczu. W spotkaniu rewanżowym rozegranym na Jan Breydel Stadion pomocnik WKS-u zdobył dwie bramki.
O zainteresowaniu Sobotą ze strony Belgów głośno zrobiło się dopiero w ostatnich dniach. Wcześniej piłkarz był przymierzany do klubów ligi rosyjskiej czy francuskiej, a najbardziej widziały go w składzie drużyny z niemieckiej Bundesligi - Hertha Berlin oraz Schalke 04 Gelsenkirchen, a także włoskie Chievo Verona.
Jednak od soboty Waldemar Sobota przebywał już w Brugii wraz ze swoim menadżerem Markiem Citką.
Według niepotwierdzonych informacji zawodnik będzie zarabiał 500 tysięcy euro rocznie, a Śląsk za sprzedaż gracza otrzyma ponad milion euro. To tyle, co kwota odstępnego, jaką ultraszybki skrzydłowy miał zapisaną w kontrakcie z zielono-biało-czerwonymi.
Strata Soboty jest olbrzymim osłabieniem dla zespołu dowodzonego przez Stanislava Levego, któremu brakuje zawodników w składzie. Czeski coach ma do dyspozycji na boku pomocy tylko Sebino Plaku i Sylwestra Patejuka. Ten ostatni jest jednak kompletnie bez formy i odkąd w ubiegłym roku pojawił się we Wrocławiu zawodzi na całej linii. W przeszłości na tej pozycji występował też Krzysztof Ostrowski, który obecnie jest defensorem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze