W połowie września nieznani sprawcy zniszczyli pomnik alegorii Walki na placu Jana Pawła II. Wijący się ogon lwa walczącego z Samsonem został połamany na kilka części. - To wyjątkowy barbarzyński akt wandalizmu zważywszy na fakt, iż ostatnie równie znaczące szkody grupa figur otaczających fontannę poniosła podczas drugiej wojny światowej - grzmią urzędnicy.
Blisko 70 lat temu zdruzgotana na skutek działań wojennych została głowa lwa stanowiąca część pomnika pt. Zwycięstwo. – Obecnie lew pozbawiony ogona stracił część swojego majestatu, ale na szczęście nie jest to strata bezpowrotna. Rozkawałkowany ogon jest zabezpieczony i trwają konsultacje z Miejskim Konserwatorem Zabytków na temat sposobu i technologii jego odtworzenia – zaznacza Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Niestety, ponieważ pomnik jest wykonany z piaskowca a ogon w 3/4 swojej długości stanowi element niemający podparcia na postumencie figury, wymagana jest dokładna analiza dotycząca zarówno sposobu jak i technologii jego odtworzenia.
Zgodnie z wolą MKZ zostaną przygotowane opinie eksperckie na ten temat i dopiero na ich podstawie konserwator podejmie decyzję o rodzaju prac odtworzeniowych. Biorąc pod uwagę typowe dla okresu zimowego niekorzystne warunki atmosferyczne dla prac wymagających stosowania preparatów wiążących, przypuszczalny termin naprawy pomnika to wiosna przyszłego roku.
Alegoria Walki i Zwycięstwa wraz z fontanną powstała w 1905 roku na zamówienie komitetu budowy nieistniejącego już pomnika Otto von Bismarcka. Zniszczone w czasie wojny figury zostały odrestaurowane w 1955 roku, piętnaście lat później zostały przesunięte na południową część placu. Będąc pod opieką ZDiUM fontanna i obydwie rzeźby przeszły kompleksową renowację kilka lat temu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze