Styl Wrocławia się zmienia. I widać to nie tylko na jego ulicach, ale także, a może zwłaszcza, w domach jego mieszkańców, w których coraz częściej znaleźć można niezwykłe i oryginalne przedmioty. Moda na starocie powraca.
Sklepów oraz osób, które wyszukują, kupują i odnawiają starocie jest coraz więcej. To dobry sposób na spędzanie wolnego czasu, ale także na posiadanie jedynych w swoim rodzaju i niepowtarzalnych przedmiotów.
- Moda na starocie pewnie będzie żyła zawsze. Starocie są wyjątkowe, rzeczy z przeszłością oddają klimat – mówi Dorota Miękus, właścicielka DOMiDEKO Vintage Design we Wrocławiu.
- Uwielbiam starocie. Chodzę na giełdy, wyszukuję w internecie, czasem dostaję od znajomych. Mój dom jest pełen stylowych przedmiotów, taki rzeczy z duszą – mówi Piotr, dyrektor wydawnictwa.
Rzeczy „z duszą” wrocławianie znaleźć mogą na organizowanej pod koniec każdego miesiąca w Hali Stulecia, Giełdzie Staroci. A jest tu dosłownie wszystko: od starych mebli po płyty winylowe, serwetki czy wskazówki do starych zegarów.
- Nasi wystawcy dbają o to, by ich asortyment był różnorodny. Wymieniają się również między sobą pięknymi przedmiotami, przywożąc je z innych targów staroci, odbywających się daleko od Wrocławia...- chwalą się organizatorzy.
Podobny, niepowtarzalny asortyment ma w swoim sklepie Dorota Miękus.
- U nas są rzeczy niepowtarzalne, znaleźć tu można starą porcelanę, świeczniki, żyrandole, lampy, lustra, porcelanowe kolekcjonerskie lale, sztukaterię, a także meble które sami stylizujemy. Jest również szafa z ciuchami od projektantów, są to oczywiście pojedyncze modele- tłumaczy i dodaje: - rzeczy kupujemy na giełdach staroci, flomarkach, skupujemy od osób prywatnych, wyszukujemy sprzedawców z Polski i z zagranicy. Mnie zainteresował głównie styl prowansalski i niesamowity dla mnie shabby chic, który powoli wchodzi do Polski.
Poszukiwanie staroci może stać się swego rodzaju pasją. Spacer wśród staroci, niepowtarzalny klimat, odnajdywanie niezwykłości i oryginalności dają dużo satysfakcji swoiste poczucie, że jest się kimś wyjątkowym. Starocie mają historię. Są przedmiotami z duszą. Mają w sobie niezwykły czar, który może zahipnotyzować. Są bezcenne.
- Lubię ciuchy w starym stylu. Chodzę po lumpeksach, mam też swoje ulubione sklepy internetowe, gdzie za naprawdę małe pieniądze kupuję rzeczy w stylu vintage. Czasem muszę je trochę przerobić, ale lubię tę świadomość, że nikt inny nie ma tego, co ja – opowiada Beata, urzędniczka.
Wrocławianie coraz odważniej wyrażają swój styl. Widać to na ulicy, po oryginalnych kreacjach i odważnych strojach. Ale widać to także w domach, gdzie nie znajdzie się banału i kiczu. Gdzie widać oryginalność i różnorodność.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze