Pod względem spadku cen gruntów przeznaczonych pod biurowce, w ubiegłym roku stolica Dolnego Śląska ustąpiła miejsca tylko Katowicom. - Wielu właścicieli gruntów inwestycyjnych postanowiło dotrzymać kroku rynkowi i obniżyć ceny, co spowodowało falę transakcji - tłumaczą eksperci. Coraz częściej na budowę biurowców decydują się we Wrocławiu m.in. deweloperzy mieszkaniowi czy firmy działające do tej pory na rynku nieruchomości handlowych.
Jak podkreślają eksperci, Wrocław to jedno z miast, w których w 2012 roku ziemia pod biurowce staniała najbardziej. W porównaniu do 2011 roku spadek cen w stolicy Dolnego Śląska wyniósł 11 procent. Więcej, bo o 12 procent potaniały jedynie grunty w Katowicach.
- 2012 był bardzo dobrym rokiem dla gruntów inwestycyjnych. Bardzo wiele firm jak i osób prywatnych będących właścicielami gruntów inwestycyjnych postanowiło dotrzymać kroku rynkowi i obniżyć ceny, co spowodowało falę transakcji – komentuje Daniel Puchalski z Colliers International.
Wiele firm, które do tej pory nie były zainteresowane biurowcami, w ubiegłym roku zmieniło strategię. Intensywne poszukiwania terenów przeznaczonych pod budowę budynków biurowych zaczęli w szczególności deweloperzy mieszkaniowi, ale także niektórzy działający na rynku nieruchomości handlowych.
- Tendencja ta była szczególnie wyraźna w największych miastach Polski takich jak Warszawa, Wrocław czy Kraków - dodają eksperci.
Taki trend, jeśli chodzi o stolicę Dolnego Śląska, to nic dziwnego. Jak już bowiem donosiliśmy, ubiegły rok był dla wrocławskiego rynku biurowego bardzo dobry.
Przypomnijmy, w 2012 roku Wrocław był trzecim po Warszawie i Krakowie najbardziej aktywnym rynkiem pod kątem popytu na powierzchnię biurową. Równie dobrze wypadła podaż nowych biur, których w minionym roku więcej przybyło jedynie w stolicy.
Znawcy rynku dodają, że 2013 rok będzie się charakteryzował dużą dynamiką zakupów na rynkach nieruchomości biurowych i handlowych, w pierwszej kolejności w takich miastach jak Warszawa, Kraków czy Wrocław, a w drugiej w Łodzi czy Poznaniu.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze