W sobotę drogowcy zamkną dla samochodów wiadukt na ul. Chociebuskiej. Jest on już tak zniszczony, że trzeba będzie go zupełnie rozebrać i postawić w jego miejsce nowy obiekt. Jak dobrze pójdzie (czyli jeśli znajdą się pieniądze) prace przy przebudowie rozpoczną się w przyszłym roku. - Nie będzie jednej wyznaczonej trasy objazdu, tak aby każdy mógł znaleźć optymalną dla własnych potrzeb trasę alternatywną - informują urzędnicy.
Wiadukt nad torami kolejowymi przy ul. Chociebuskiej od soboty 6 lipca będzie zamknięty dla ruchu kołowego, ale piesi i rowerzyści nadal będą mogli z niego korzystać.
- Nie będzie jednej wyznaczonej trasy objazdu dla zamkniętego obiektu, tak aby każdy mógł znaleźć optymalną dla własnych potrzeb trasę alternatywną - informuje Ewa Mazur z Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta.
Jak podkreślają urzędnicy, powodem zamknięcia wiaduktu jest jego znaczne wyeksploatowanie, a przebudowę planowano od dawna.
- W Wieloletnim Planie Inwestycyjnym finansowanie remontu jest zapisane na rok 2015, ale będziemy zabiegać o możliwość rozpoczęcia robót już w przyszłym roku - zapewnia Ewa Mazur.
Remont tak naprawdę oznacza rozbiórkę obiektu i budowę nowego wiaduktu.
- Przebudowa polegała będzie na całkowitym wyburzeniu istniejącego ustroju nośnego wraz z rozbiórką filarów i przyczółkami, wykonanie nowego ustroju nośnego wraz z nadbudową górnych partii podpór. Zlikwidowanie pierwszego przęsła od strony Żernickiej (pod którym nie ma torów kolejowych) pozwoli na przebudowę samego skrzyżowania z Żernicką - wyjaśnia Ewa Mazur.
Parametry wiaduktu po przebudowie ulegną zmianie. Będzie to obiekt 5-przęsłowy o długości blisko 50 i szerokości ponad 10 metrów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze