Reklama

Więcej pieniędzy i wizyta w USA: Warszawa chce nam zabrać walkę Adamka z Kliczką

04/02/2011 00:00

Szef Narodowego Centrum Sportu, Rafał Kapler we wtorek wyleciał do Los Angeles – oficjalnie nie po to, by walczyć o pojedynek Adamek – Kliczko. Pojawiły się jednak informacje, że stolica nie tylko wysyła delegację ale i obiecuje wyższe pieniądze żeby starcie bokserów odbyło się na stadionie narodowym w Warszawie, a nie miejskim we Wrocławiu.

O tym, że walkę Tomasza Adamka z Władimirem Kliczko, której głośno zrobiło się na początku stycznia, i która miała się odbyć na stadionie na Pilczycach chce nam zabrać Warszawa pisaliśmy wam gdy bokserzy podpisali kontrakt na te zawody. Wciąż oficjalnie wiadomo tylko, że Tomasz Adamek zmierzy się z nim w walce o pasy mistrzowskie federacji IBF i WBO w kategorii ciężkiej z Ukraińcem, Władimirem Kliczką.

Nie ma jednak słowa na temat tego, gdzie ono się odbędzie.



Oczywiście w stolicy wszyscy zaprzeczają, że wyjazd Rafała Kaplera, szefa Narodowego Centrum Sportu, ma coś wspólnego z tą walką. Jednak sam Kapler mówił dziennikarzom przed wyjazdem:
- Otrzymaliśmy propozycję walki w połowie grudnia. Na początku stycznia w mediach ukazała się informacja, że walka odbędzie się we Wrocławiu. Tymczasem nikt z nami nie negocjował konkretów.



Przedstawiciele SMG, firmy, która zarządza wrocławskim stadionem przyznają, że „nie mamy jeszcze podpisanej umowy w tej sprawie, ale jesteśmy pewny, że wszystko się nam uda”. Jednak okazuje się, że wcale to nie jest takie pewne. Warszawa ma stadion zadaszony, a do tego ma zaproponować więcej pieniędzy za ten pojedynek bokserski (mówi się o 3 mln dolarów).

Dodajmy, że wciąż nie jest wykluczone, że Kliczko z Adamkiem będzie walczył w USA.



Dr. Steelhamer, bo taki pseudonim ma Władimir Kliczko na ringu przegrał w życiu trzy razy. Ma 34 lata. Swój przydomek zawdzięcza 49 knockoutom (tyle razy wygrywał przez posyłanie przeciwników na deski) oraz doktoratowi studiował filozofię i sport na Uniwersytecie Kijowskim.



Tomasz Adamek w karierze zawodowej przegrał raz, w 2007 roku na punkty z Chadem Dawsonem – stracił wtedy pas mistrza świata w wadze półciężkiej. Przez knockout wygrał 28 razy, ale zdecydowana większość sukcesów Adamka to walki w niższych wagach.

Do wagi ciężkiej przeszedł dopiero pod koniec 2009 roku. Adamek oficjalnie zrzekł się mistrzowskiego tytułu IBF, aby przejść do wyższej kategorii wagowej i walczyć przeciwko Andrzejowi Gołocie o interkontynentalny pas IBF w wadze ciężkiej. 24 października w Łodzi Adamek pokonał rywala przez techniczny nokaut w 5. rundzie (wcześniej Gołota był dwukrotnie liczony).

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości