Blisko 24 tysiące osób pracują we Wrocławiu w ponad 70 centrach nowoczesnych usług biznesowych. - Nasze miasto, razem z Krakowem i Warszawą, tworzy wielką trójkę tego sektora w Polsce. Długofalowa strategia ukierunkowana na wysokiej jakości inwestorów przynosi efekty - mówią przedstawiciele Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej.
W marcu donosiliśmy, że - zgodnie z raportem podsumowującym 10 lat sektora nowoczesnych usług biznesowych - we Wrocławiu działa blisko 70 centrów usług biznesowych, w których pracują łącznie 23 tysiące osób.
Od tego czasu ta liczba jeszcze wzrosła - w naszym mieście są już 72 centra usług biznesowych. Najwięcej - 28 - jest tych z branży IT. Pracują w nich łącznie 23,7 tysiące osób.
Wrocław w wielkiej trójce
Nie zmieniło się to, że Wrocław jest w wielkiej trójce najsilniejszych w tym sektorze polskich miast. Pod względem liczby centrów oraz pracowników, ustępujemy jedynie Warszawie i Krakowowi.
- Naturalną przewagą Warszawy jest jej populacja i fakt bycia stolicą Polski, natomiast Kraków był od początku najbardziej rozpoznawalnym polskim miastem, ze względu na walory turystyczne - podkreśla Łukasz Czajkowski z Agencji Rozwoju Aglomeracji Wrocławskiej. I dodaje:
- Wrocław charakteryzuje się przede wszystkim mocną rolą centrów badawczo-rozwojowych, małą liczbą call center i przewagą SSC (Shared Services Centre) nad BPO (Business Process Outsourcing) - wylicza Łukasz Czajkowski.
SSC to wyspecjalizowane centra usług tworzone w ramach jednej korporacji, natomiast BPO polega na zleceniu wykonywania procesów biznesowych firmom zewnętrznym. Oprócz tych dwóch kategorii, w sektorze nowoczesnych usług biznesowych mieszczą się jeszcze centra IT i badawczo-rozwojowe.
Amerykanie, Polacy i Niemcy
To właśnie w tych ostatnich, centrach B+R, powstaje najwięcej, bo aż 33 procent miejsc pracy w całym sektorze BSS (Business Services Sector) w naszym mieście.
- Atutem Wrocławia jest bez wątpienia obecność renomowanych centrów B+R takich firm jak Nokia, Dolby Laboratories, Viessmann, UTC Aerospace Systems, 3M czy Diehl Controls - zapewnia Dariusz Ostrowski, prezes ARAW-u.
Wrocław najchętniej wybierają firmy amerykańskie, polskie oraz niemieckie - w naszym mieście znajdziemy 18 centrów z kapitałem amerykańskim, 17 z polskim i 11 z niemieckim.
- Międzynarodowe koncerny coraz częściej dostrzegają, że Polska jest atrakcyjnym miejscem do lokowania inwestycji, szczególnie nastawionych na badania i rozwój. Firmy znajdują tutaj wysoko wykwalifikowanych, zmotywowanych pracowników - komentuje Iwona Chojnowska-Haponik z Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.
Strategia, infrastruktura i edukacja
Czajkowski tłumaczy, że na sukces Wrocławia wpłynęła głównie długofalowa strategia ukierunkowana na zdobywanie wysokojakościowych inwestorów.
- Zaczęło się tak naprawdę od HP, a potem przyszli kolejni inwestorzy - wspomina Łukasz Czajkowski.
Niebagatelny wpływ miał też - jak podkreśla Czajkowski - rozwój infrastruktury we Wrocławiu, a zwłaszcza rozbudowa lotniska.
- Centra usług, w przeciwieństwie choćby do przemysłu czy firm produkcyjnych, korzystają przede wszystkim z samolotów, a nie autostrad czy linii kolejowych. Samo Credit Suisse w zeszłym roku odbyło 1700 podróży z Wrocławia do Zurychu - wylicza przedstawiciel ARAW-u.
Z kolei Dariusz Sus z EY, firmy doradczej, która niedawno uruchomiła u nas swoje centrum rozwoju IT tłumaczy, że Wrocław jest bardzo zbilansowanym miastem jeśli chodzi o znajomość języków obcych wśród pracowników.
- To nie tylko angielski czy niemiecki, ale też mniej popularne języki - mówi Dariusz Sus.
Sus dodaje, że o sukcesie Wrocławia na rynku usług biznesowych w dużej mierze decyduje też zrównoważona edukacja - oprócz dostarczającej wysokiej klasy inżynierów Politechniki Wrocławskiej, są też liczne uczelnie o profilu humanistycznym.
- Fakt, że Wrocław jest tak prężnym ośrodkiem akademickim, jest kluczowy w procesie przyciągania inwestorów - potwierdza Łukasz Czajkowski.
Podobnego zdania jest Magda Wójcik z Hays Talent Solution.
- Coraz więcej młodych ludzi wybiera kierunki, dzięki którym po studiach mogą znaleźć pracę w centrach nowoczesnych usług dla biznesu. Biznes i administrację studiuje we Wrocławiu już ponad 27 tys. osób, a kierunki inżynieryjno-techniczne blisko 20 tysięcy - podkreśla Magda Wójcik.
Dariusz Sus z EY dopowiada, że jeśli chodzi o liczbę pracowników zatrudnionych w centrach usług biznesowych powoli dochodzimy we Wrocławiu do szklanego sufitu. Ale dodaje, że ilość wkrótce przerodzi się w jakość i w naszym mieście będą wykonywane coraz bardziej zaawansowane procesy biznesowe.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze