W ciągu pierwszego tygodnia naboru wniosków w tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego do magistratu zgłoszono blisko 50 projektów. - Najwięcej pomysłów dotyczy infrastruktury komunikacyjnej dla pieszych i rowerzystów - tłumaczą urzędnicy.
Tydzień temu - w poniedziałek 4 stycznia - rozpoczął się nabór projektów do tegorocznej edycji Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego. Swoje pomysły można zgłaszać przez internet albo na papierowym formularzu, dostępnym w Centrach Obsługi Mieszkańca Urzędu Miejskiego Wrocławia, do 2 marca.
Jak informują urzędnicy, w ciągu tygodnia do magistratu wpłynęło już blisko 50 projektów, a pierwszy z nich zaledwie kwadrans po uruchomieniu formularza.
- Do tej pory najwięcej pomysłów dotyczy infrastruktury komunikacyjnej dla pieszych i rowerzystów. Nie brakuje także propozycji na powstanie nowych lub ulepszenie istniejących placów zabaw, terenów rekreacyjnych i zielonych. W pierwszym tygodniu zbierania wniosków znalazły się także propozycje na rewitalizację kilku podwórek - czytamy na portalu wroclaw.pl.
Wśród zgłoszonych pomysłów jest m.in. wydzielenie buspasa na ulicy Borowskiej (od Kukuczki do Wieczystej w kierunku północnym oraz od Ślicznej do Akademii Medycznej w przeciwną stronę), budowa czterech par przystanków wiedeńskich (przy ul. Bzowej, Krakowskiej, Kleczkowskiej i Górnickiego) czy stworzenie zintegrowanego węzła przesiadkowego przy Dworcu Głównym.
Więcej pieniędzy i podział na rejony
W porównaniu do poprzednich odsłon WBO, od 2016 roku zmieniły się nieco zasady.
W 2016 roku budżet obywatelski będzie większy o 5 mln złotych, czyli do wydania będzie łącznie 25 mln złotych. Zapowiedział to tuż po ogłoszeniu wyników zeszłorocznej edycji WBO prezydent Rafał Dutkiewicz.
Urzędnicy podzielili Wrocław na rejony - o tym pomyśle też pisaliśmy już jakiś czas temu. Miasto zostało podzielone na 14 rejonów, składających się kilku osiedli każdy.
- Podstawą zaproponowanego podziału jest umożliwienie współpracy pomiędzy mieszkańcami osiedli i realizowanie przez nich wspólnych celów. Podział zapewni równomierne rozłożenie inwestycji WBO na mapie miasta, będzie zachętą do zawiązywania koalicji, tworzenia lokalnych strategii i partnerstw - argumentują w magistracie.
Do podziału pomiędzy wszystkie rejony będzie 21 mln złotych, czyli po 1,5 mln złotych na każdy rejon. Projekty zostaną podzielone na dwie grupy - małe (do 250 tys. zł) i duże (do 750 tys. zł).
- Projekt rejonowy to taki, który służy lokalnej społeczności jednego lub kilku osiedli, znajdujących się w jednym rejonie - tłumaczą urzędnicy.
Pozostałe cztery miliony złotych zostaną przeznaczone na projekty ogólnomiejskie (maksymalna kwota na projekt to 1 mln złotych).
- Projekty ogólnomiejskie to takie, które realizowane będą na przynajmniej dwóch rejonach, albo takie, których charakter będzie ponad lokalny. O tym, czy projekt jest rejonowy czy ogólnomiejski, decydują sami liderzy - podkreślają w urzędzie miejskim.
W praktyce - tłumaczą urzędnicy - taki podział środków powinien przełożyć się na realizację przynajmniej czterech projektów ogólnomiejskich oraz przynajmniej czterech projektów lokalnych w każdym z czternastu rejonów.
Projekt musi zebrać przynajmniej 100 głosów, aby został skierowany do realizacji.
Niepełnoletni też zagłosują
Urzędnicy podkreślają, że uszczelnienia wymaga system głosowania – oddanie głosu elektronicznego będzie potwierdzane poprzez adres e-mail.
Głosowanie nadal będzie aktem jednorazowym.
- W głosowaniu mieszkańcy będą mogli wybierać po dwa projekty rejonowe, bez względu na miejsce zamieszkania: mały i duży oraz dwa projekty ogólnomiejskie - wyjaśniają w magistracie.
Zagłosować będą mogli wszyscy mieszkańcy Wrocławia od 16 roku życia, a nie jak dotychczas tylko pełnoletni.
Co ze szkołami?
Projekt nadal będzie mogła złożyć jedna osoba.
- Jedną z najważniejszych zasad WBO jest dostępność projektu. Jego otwarty charakter dla mieszkańców miasta. Będziemy tego bardzo pilnować na każdym etapie WBO, ale również później, w czasie użytkowania danego terenu, obiektu - zapewniają w magistracie.
W ratuszu przyznają, że powinni uniemożliwić instytucjom – w tym szkołom – instytucjonalne wykorzystywanie ich bazy i użytkowników (np. uczniów, nauczycieli), w celu zdobywania głosów na poszczególne projekty. Biuro ds. partycypacji społecznej planuje serię spotkań w tej sprawie z dyrektorami placówek edukacyjnych.
- Nie chcemy eliminować szkół z WBO. Uważamy, że takie działania nie zostałyby dobrze odebrane przez mieszkańców. Dodatkowo, w skali długofalowej, nie rozwiązałoby to żadnego problemu. Wszak w pierwszej edycji WBO dominatorami były projekty sportowe, w drugiej rowerowe. Co wygra w czwartej edycji, tego jeszcze nie wiemy. Ale czy wówczas też będziemy mieli iść w kierunku wyeliminowania takiego podmiotu z WBO? Bezdyskusyjnie zależy nam natomiast na tym, aby w trakcie głosowania nie wykorzystywać ani zaplecza szkoły do wprowadzania głosów, ani uczniów w trakcie godzin lekcyjnych do ich zbierania. I na ten temat będziemy chcieli rozmawiać z dyrektorami - wyjaśnia Bartłomiej Świerczewski, dyrektor biura ds. partycypacji społecznej.
Dodatkowo magistrat zorganizuje - w terminie od 11 do 28 stycznia - 14 spotkań informacyjnych z mieszkańcami. Każde spotkanie rozpocznie się o godz. 17 i będzie adresowane do mieszkańców osiedli w danym rejonie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze