Reklama

Wrocławscy studenci jadą dookoła świata: Esfahan

02/08/2010 00:00

- Dotarliśmy do Esfahan, jednego ze świetnych miast Iranu (podobno najpiękniejszego). Będziemy tu kilka dni, skąd później pokręcimy się prawdopodobnie ze 2 dni po wioskach irańskich i pojedziemy do Shiraz, gdzie sa m.in. ruiny Persepolis – opowiada Tomek Serwotka, jeden z dwóch wrocławskich studentów, którzy wyruszyli w podróż dookoła świata.

- Z Shiraz mamy samolot 11 sierpnia do Bombaju w Indiach. Niestety musimy złamać własne reguły, bo nie dostaliśmy pakistańskiej wizy – mówi Tomek Serwotka.

Wrocławscy studenci są wciąż w Iranie. Spędzili 3 dni w Mashad (świętym mieście Szyitów), gdzie zwiedzili kompleks w którym pochowany jest Imam Reza (jeden z 12 Imamów, którzy są odpowiednikiem świętych dla Szyitów). Niestety jako niewiernym mogli zobaczyć tylko malutką część. W dodatku poruszać mogli się tylko z przewodnikiem.

- Głodnym tu być nie można, bo na każdym kroku nas żywią miejscowi. Jesteśmy tu atrakcją, szczególnie kiedy idziemy z plecakami. Do tego ja jestem blondynem, więc wyróżniam się z tłumu – dodaje Tomek Serwotka







Jednak nie proponowano mu jeszcze żadnego małżeństwa.

- Szczerze mówiąc to ja bym chętnie zaproponował to wielu kobietom tutaj – śmieje się wrocławianin. - Tak pięknych kobiet nie widziałem jeszcze nigdzie na świecie – dodaje.



Co do ślubów to obaj podróżnicy trafili na wesele w Neishabour. "Nie zastanawiamy się ani sekundy - jedziemy, mimo że nasz strój to sportowe spodnie i kolorowe t-shirty. Pierwszy szok kiedy wchodzimy na salę - nie ma kobiet! Kobiety zebrane są w innej sali niż mężczyźni - nie mogą przebywać razem. Na sali jest 100 mężczyzn, którzy jedzą i rozmawiają. Nie ma muzyki - jest ona w Iranie nielegalna. Nie wolno się tu bawić na weselach – piszą.



Jesteśmy chyba największą atrakcją tego wesela. Goście przychodzą do stołu, przy którym siedzimy, i robią sobie z nami zdjęcia. Ogólnie bardzo przyjemna atmosfera. Nawet Pan młody przychodzi się z nami przywitać po swoim przyjściu na sale (Pani młoda może tylko raz wejść na sale dla mężczyzn, co zrobiła już niestety przed naszym przybyciem). Późnym wieczorem jeden z młodych Persów przy naszym stoliku mówi, że uprosili ojca pana młodego o 20 minut muzyki. Kiedy zostaje włączona, połowa mężczyzn opuszcza sale (w tym wszyscy Mułłowie). Doświadczenie tego typu wesela - rzecz bezcenna.



Przypomnimy, że dwóch studentów Uniwersytetu Ekonomicznego: Witold Rybotycki oraz Tomasz Serwotka ruszyli z Wrocławia 29 czerwca na podróż dookoła świata. Podstawowym założeniem było, że przemieszczając się tylko lądem i wodą – podróż samolotem jest zakazana. Chcą przez 14 miesięcy odwiedzić około 30 krajów przemierzając przez przynajmniej 4 kontynenty. Więcej informacji na blogu obydwu studentów: wyprawabezgranic.pl



W tej chwili są w tym mieście:





Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości