Gotowa aplikacja Wrocławia w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury dziś została wysłana do Warszawy.
Na wstępie dokumentu wymienionych zostało 9 powodów, dla których nasze miasto chce zdobyć tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Za punkt wyjścia obrano skomplikowaną historię Wrocławia, która bezpośrednio miała wpływ na, określoną przez autorów dokumentu, tzw. “tożsamość wielokrotną”.
- Tożsamość wielokrotna jest efektem naszej historii. Przejawia się chociażby w enigmatyczności nazwy miasta, których na przestrzeni dziejów doszukaliśmy się ok. 50. Wrocław nie jest w Europie rozpoznawalny, wiele osób nie kojarzy, że Breslau i Wrocław to, to samo - mówi prof. Adam Chmielewski, kierujący instytucją odpowiedzialną za przygotowania Wrocławia do ESK.
Wyjściem do stworzenia aplikacji była diagnoza kondycji kultury Wrocławia, nie tylko z perspektywy lokalnej, ale i ogólnopolskiej. Wynikało z niej, że jednym z najistotniejszych problemów jest niska partycypacja społeczeństwa w inicjatywach kulturalnych. Jej przyczyn doszukano się w agorafobii w stosunku do przestrzeni publicznych oraz przeświadczeniu, że uczestnictwo w kulturze musi być kosztowne.
- We Wrocławiu problemem są grupy społeczne dotknięte zjawiskiem wykluczenia, jest ich co najmniej cztery: młodzież, seniorzy, niepełnosprawni oraz rodziny wielodzietne - dodaje prof. Chmielewski.
Władze Wrocławia doskonale zdają sobie sprawę, że walka naszego miasta z polskimi konkurentami nie będzie łatwa. - Przeanalizowaliśmy wiele projektów miast, którym tytuł przyznano i tym, które przegrały. Można zauważyć pewną strategię dość popularną wśród kandydatów, “na litość”. Zdajemy sobie sprawę, że Wrocław jest miejscem wielu inicjatyw kulturalnych i uderzanie w ten ton byłoby niewłaściwe. Chcemy pokazać, że wiele się u nas dzieje, ale wiele jest jeszcze do zrobienia - mówi wiceprezydent, Jarosław Obremski.
Wrocław powalczy zatem o tytuł ESK z hasłem “Przestrzenie dla piękna”, które w dokumencie rozwinięte zostało w postaci pięciu programów wiodących:
1. Otwieranie przestrzeni
2. Piękno w polu widzenia
3. Intymność piękna
4. Piękno w cyberprzestrzeni
5. Siły natury i potęga kultury.
W wydobywaniu otaczającego nas piękna ma pomóc tzw. „metamorfoza kulturowa”, jaka dokonała się we Wrocławiu po 1945 roku, gdy ludność przybyła do miasta sukcesywnie zmieniała otaczającą przestrzeń, sama także ulegając metamorfozie. W wyniku tego Wrocław stał się wyjątkowym miejscem wyjątkowych ludzi.
Co dalej czeka wrocławską aplikację?
W październiku przedstawiciele Wrocław 2016 pojadą do Warszawy, gdzie projekt będzie prezentowany przed 13-osobowym gronem eksperckim.
- Jeśli tytuł przypadnie innemu miastu praca włożona w przygotowanie aplikacji nie pójdzie na marne. Myślimy o publikacji skróconej wersji, która może stać się referencyjnym dokumentem przy tworzeniu nowej strategii kulturalnej Wrocławia - mówi prof. Adam Chmielewski.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze