Reklama

Wrocławski sport 2011

01/01/2011 00:00

Zapowiadamy rzeczy oczywiste - nie silimy się na głębokie analizy skuteczności i zwycięstw naszych drużyn na wyjazdach. Tak w najmniejszej pigułce dostępnej w aptece będzie wyglądał wrocławski sport w roku 2011. Przynajmniej mamy taką nadzieję.

Wróżąc z fusów wyrzuconych z kubka pozbawionego naparu nie widać niestety przyszłości wrocławskiego sportu. I może to lepiej bo zdecydowanie ciekawiej mile się rozczarować niż czekać na wydarzenia, które nigdy nie będą miały miejsca. Rozpoczynając od tej wielkiej, małej piłki z żołnierzami w podtytule.


 


Nie łudźmy się, nie liczmy na występy Śląska w europejskich pucharach i odliczanie ile jeszcze punktów do miejsc premiowanych występami w tych rozgrywkach podopiecznym Lenczyka brakuje. Miejmy nadzieję na takie występy wrocławskich piłkarzy, których w najbliższym roku nie musieli wstydzić.

Reklama

 


Nadchodzące otwarcie numer 2011 może być triumfem wrocławskiej koszykówki, lecz nie tej spod znaku WKS-u a raczej WKK.


I nie koniecznie chodzi to o sukces sportowy mierzony medalami, pucharami i rzeszą oddanych kibiców bo na to za wcześnie. Tutaj wielkim sukcesem będzie dalsze podążanie wytyczonym kierunkiem pracy z młodzieżą, pracy u podstaw - pracy, która przynosi efekty. Kolejne dyscypliny, które mogą w najbliższym roku stać się jeszcze istotniejszą częścią wrocławskiego sportowego CV to futbol amerykański i baseball. Jak się okazało w minionym roku nie trzeba być prezydentem Obamą by przychodzić na trybuny i z pełnym zrozumieniem obserwować rywalizację The Crew, Devils Wrocław czy baseballistów KSB podczas ich spotkań ligowych.

Reklama

 


Sporty "amerykańskie" mają w naszym mieście oddanych kibiców o czym swiadczy ilośc osób obserwujących wrocławskie derby w futbolu amerykańskim. Już pierwsze miesiące roku przyniosą dobre otwarcie dla sportowego Wrocławia, który będzie organizatorem Mistrzostw Polski w Ultimate Fresbee. Kolejna ciekawą inicjatywą będzie otwarcie wrocławskiego WakeParku - nowoczesnego kompleksu przeznaczonego do uprawiania sportów wodnych takich jak: narty wodne czy wakeboarding.


 


Tak więc tam gdzie rodzą się z chaosu podwaliny wrocławskiego sportu, tam gdzie stadion rośnie jak na drożdżach jest miejsce na nowe dyscypliny sportu - jest też miejsce na tramwaj plus i autobus minus. Miejmy nadzieję, że nadchodzący rok będzie lepszy niż ten, który żegnamy aczkolwiek pożegnanie to miłe bo odchodzące 365 dni nie było w gruncie rzeczy złe.


Piotr Kolisko

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości