Reklama

Wrocławskie przedszkolaki z chipem, czy z Urban Card?

20/10/2011 00:00

Karty czipowe, Urban Card albo elektroniczne dzienniczki – wrocławscy urzędnicy mają wkrótce zdecydować, które z tych rozwiązań pojawi się we wrocławskich przedszkolach. Wybrane rozwiązanie zostanie zastosowane od przyszłego roku szkolnego.

Chodzi o to, by dokładnie pomierzyć mierzyć czas, który dziecko spędza w przedszkolu.

- Jeśli maluch jest w placówce dłużej niż 5 godzin rodzice muszą zapłacić za dodatkową opiekę - wyjaśnia radiu Traffic Jarosław Delewski, wicedyrektor wydziału edukacji wrocławskiego urzędu miasta. - I właśnie żeby dokładnie wyliczyć, ile czasu każdy maluch spędza w przedszkolu (żeby wystawić dokładny rachunek rodzicom) urzędnicy chcą wybrać jedną z trzech metod elektronicznej inwigilacji, przepraszamy, nadzoru.



Do wyboru są trzy metody.

- Część rodziców chce by we wrocławskich przedszkolach było jak w Warszawie. Napisali nawet w tej sprawie list do prezydenta – mówi Jarosław Delewski. - W stolicy każde dziecko ma kartę czipową, którą rodzic przykłada do czytnika kiedy przyprowadza i zabiera malucha z przedszkola. Taki system oznacza jednak dla rodziców dodatkowe opłaty – dodaje.





Drugim rozwiązaniem, nad którym zastanawiają się urzędnicy jest rozdanie przedszkolakom Urban Card, która także ma wbudowany czip. Niestety ta metoda ma ten sam minus, co tradycyjna karta czipowa – odbierać przedszkolaka musiałby ten sam rodzic, który go do przedszkola zawiózł. Albo przynajmniej musiałby odebrać najpierw kartę od swojego partnera w trakcie dnia.



Dlatego największe szanse są na to, że w przedszkolach pojawią się elektroniczne dzienniczki. Mają one dużą zaletę - nic nie kosztowałyby rodziców:

- To rozwiązanie w dobry sposób zapisywałoby jak długo dziecko przebywa w przedszkolu, ale nie ma pewności, że właśnie na nie się zdecydujemy - mówi radiu Traffic Jarosław Delewski.


Jednak elektroniczny dziennik ma także i minus. Przedszkolanka, która opiekuje się przecież grupą ruchliwych maluchów, będzie musiała znaleźć czas na wpisywanie do elektronicznego systemu dokładnych godzin wyjścia poszczególnych maluchów. - Wciąż jesteśmy na etapie rozważań, która z metod jest najlepsza – dodaje Delewski.



Kiedy urzędnicy już się zdecydują na konkretne rozwiązanie będzie trzeba przygotować odpowiednią uchwałę, którą będzie musiała przegłosować rada miejska. Najszybciej czas jakie dzieci spędzają we wrocławskich przedszkolach będzie dokładanie zliczany od nowego roku.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości