Zarząd spółki Qumak, czyli wykonawcy platformy e-DolnyŚląsk, odniósł się do zerwania przez urząd marszałkowski wartej ponad 60 mln złotych umowy. - Niemożność terminowego wykonania platformy wynikała z sabotującej projekt postawy zamawiającego i chęci zrzucenia odpowiedzialności na spółkę Qumak - tłumaczą przedstawiciele firmy. I dodają, że będą dochodzić o władz województwa pełnego wynagrodzenia.
W miniony piątek urząd marszałkowski zerwał opiewającą na ponad 60 mln złotych umowę na budowę platformy informacyjnej e-DolnyŚląsk.
- Umowa na realizację projektu oraz zapisy aneksu do wspomnianej umowy obligowały wykonawcę platformy do jej uruchomienia do 20 lutego br. Termin ten nie został dochowany, a opóźnienia w realizacji poszczególnych etapów projektu sięgają dzisiaj wielu miesięcy - tłumaczą przedstawiciele urzędu marszałkowskiego.
Decyzja zarządu - jak wyjaśniają w urzędzie marszałkowskim - oznacza rezygnację z dalszych prac nad platformą e-DolnyŚląsk oraz obciążenie wykonawcy karami wynikającymi z zapisów umowy.
- Wysokość roszczeń wobec wykonawcy będzie przedmiotem odrębnego postępowania, a jego wyniki zostaną opublikowane wraz z zakończeniem analiz prawnych. Dotychczas poniesione nakłady związane z realizacją platformy zostaną w całości zrekompensowane przez środki wypłacone przez ubezpieczyciela wykonawcy, a będące zabezpieczeniem należytego wykonania przedmiotowej umowy - podkreślają przedstawiciele marszałka Dolnego Śląska.
Qumak: urząd marszałkowski sabotował wykonanie platformy
Tymczasem w poniedziałek rano do sprawy odnieśli się przedstawiciele wykonawcy, czyli warszawskiej spółki Qumak.
- Uchwała zarządu UMWD stoi w rażącej sprzeczności z wcześniejszymi deklaracjami przedstawicieli władz województwa, które przekazywali zarówno nam, jak i mediom. Niemniej spółka Qumak jest przygotowana i na taką ewentualność. Kiedy otrzymamy pisemne odstąpienie od umowy, wdrożymy plan przygotowany na tę okoliczność. Wobec braku komunikacji ze strony urzędu, złożyliśmy dziś wezwanie do lojalnego działania i współpracy - tłumaczą członkowie zarządu Qumak S.A.
Zapewniają, że mają mocne podstawy prawne, aby z pełną stanowczością dochodzić roszczeń od urzędu o pełne wynagrodzenie pomniejszone o dotychczas przekazane im płatności, czyli około 65 mln złotych.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze