To miał być pierwszy krok Ślaska Wrocław na drodze do fazy grupowej Ligi Europejskiej. I był, ale niestety wszystko wskazuje na to, że wrocławianie poszli w kierunku pożegnania z boiskami Europy. Zespół Oresta Lenczyka po słabym meczu uległ Rapidowi Bukareszt 1:3, będąc zespołem gorszym. Ekipa z Rumunii zanotowała dobre zawody i widać było, że dobrze rozpracowała sposób gry Śląska. A wrocławianie nie mieli w tym spotkaniu atutów, by poradzić sobie z rywalem. Teraz przed Śląskiem trudny rewanż na boisku w Timisoarze, który zostanie rozegrany już za tydzień.
W czwartkowy wieczór we Wrocławiu zapachniało piłkarską Europą. Jak powiedział przed tym meczem trener Śląska Orest Lenczyk, na tym etapie rozgrywek walczą już zespoły, które potrafią grać w piłkę. I to było widać. Szkoda tylko, że im dłużej trwał ten pojedynek, tym bardziej było to widać tylko po drużynie Rapidu Bukareszt.Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze