Reklama

Wzrośnie budżet piłkarskiego Śląska. Solorz-Żak i miasto dadzą po 12 mln zł

08/03/2012 00:00

Wydaje się, że czarne chmury nad piłkarskim Śląskiem definitywnie zostały rozwiane. Miasto i Zygmunt Solorz-Żak porozumieli się w sprawie dalszego finansowania klubu. Obie strony mają wyłożyć na klub po 12 milionów złotych. Najprawdopodobniej jedynie część z tej kwoty może być przeznaczona na transfery.

Czarne chmury nad piłkarskim Śląskiem zaczęły się zbierać, kiedy upadł pomysł budowy przy Stadionie Miejskim galerii handlowej, która miała finansować klub. Za inwestycję odpowiedzialny był przede wszystkim biznesmen i większościowy udziałowiec Śląska - Zygmunt Solorz-Żak. Fiasko inwestycji spowodowało, że pojawiły się pytania - co dalej z finansowaniem klubu i czy nadal Solorz-Żak jest zainteresowany wspieraniem piłkarskiej drużyny. Równocześnie miasto domagało się zwrotu działki, na której miała stanąć galerii. Niby klub się na to zgodził, ale zwlekał z oddaniem ziemi. Napięcie rosło i atmosfera w samym klubie nie była najlepsza.


 

Reklama

Na początku roku doszło do decydującego spotkania. Wówczas jednogłośnie zapadła decyzja, że działka natychmiast wraca do miasta. Wówczas też postanowiono, że nadal miasto i właściciel telewizji Polsat będą łożyć na Śląsk. Pozostawało uzgodnić, na jakim poziomie. Jasne było, że jeżeli zespół ma się rozwijać i piąć w górę, musi mieć wyższy budżet.


 


I w końcu decyzja zapadła. Zdecydowano, że jeszcze w tym roku właściciele wzmocnią finansowano klub walczący o mistrzostwo Polski. Prezydent Rafał Dutkiewicz wydał już rozporządzenie, które zakłada, że z budżetu Wrocławia na podwyższenie kapitału zakładowego spółki pójdzie 12 mln zł. Solorz ma dać drugie tyle. W porównaniu z tym, co obie strony dawały na Śląsk do tej pory, wzrost jest kolosalny. W poprzednich latach miasto i Solorz finansowali bowiem klub po pięć milionów złotych.

Reklama

Oznacza to, że budżet Śląska wzrośnie do około 30-35 milionów złotych. Do tej pory było to około 25 milionów złotych. Większymi pieniędzmi w T-Mobile Ekstraklasie mogą dysponować jedynie Legia Warszawa, Wisła Kraków, Polonia Warszawa (budżet praktycznie nieograniczony) i Lech Poznań. Chociaż akurat ten ostatni klub właśnie przeżywa kryzys sportowy i w przypadku braku awansu do europejskich pucharów, jego budżet może się mocno skurczyć.


 


Co takie pieniądze mogą oznaczać dla samego zespołu? Przede wszystkim wrocławski klub będzie mógł uregulować wszystkie zaległości. Między innymi te w stosunku do piłkarzy (premia za wicemistrzostwo Polski i start w europejskich pucharach). Nie ulega również kwestii, że Śląsk będzie latem mógł więcej przeznaczyć na transfery oraz nowe kontrakty z zawodnikami już grającymi w zespole Oresta Lenczyka. Chodzi między innymi o Piotra Celebana, z którym nie przedłużono jeszcze kontraktu, oraz Mariusza Pawelca i Łukasza Madeja. Ale jak mówi Piotr Waśniewski, prezes Śląska, wiele będzie też zależało od tego, które miejsce w lidze zajmie zespół na koniec sezonu. Bardzo by było źle, gdyby wrocławski zespół znalazł się poza europejskimi pucharami.


mw

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości