DIG uhonorował najbardziej zasłużone dla stowarzyszenia firmy
Dolnośląska Izba Gospodarcza obchodziła w piątkowy wieczór swoje 20 urodziny w Operze Dolnośląskiej. Z tej okazji jubilatce zaśpiewali m.in. Ryszard Rynkowski i... prof. Jan Miodek.
Donald Tusk we Wrocławiu: służba zdrowia jest gotowa na Euro 2012 Premier Donald Tusk przez dwa dni przebywał w stolicy Dolnego Śląska. W piątek zwiedził nowy terminal lotniska i spotkał się z Rafałem Dutkiewiczem, w a w sobotę wizytował Akademicki Szpital Kliniczny. Towarzyszył mu minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Szef rządu podkreślał, że Wrocław jest dobrze przygotowany na Euro 2012.2012-05-19
DIG to jedna z najstarszych i najbardziej szanowanych w Polsce organizacji biznesowych. Swoje urodziny hucznie obchodzi co pięć lat, a więc nie za często. Kiedy już jednak się zdecyduje – na takiej imprezie pojawiają się wszyscy.
Tak było i w piątek w operze. Życzenia jubilatce składali m.in. minister kultury Bogdan Zdrojewski prezydent Wrocławia, Rafał Dutkiewcz, eurodeputowani, posłowie i wielu zacnych gości.
Gwiazdą wieczoru miał być Ryszard Rynkowski, jednak gdy tylko pojawił się na scenie, wyznał, że wcale się tak nie czuje:
- Nie rozumiem dlaczego profesor Miodek śpiewał przede mną – wyznał artysta, siadając przy fortepianie ustawionym przed kurtyną, która wcześniej skryła przed widzami wrocławski Sygit Band. Częścią tej grupy zdolnych amatorów, złożonych z naukowców, przedsiębiorców czy polityków (na harmonijce ustnej gra w tej formacji m.in. były marszałek województwa Paweł Wróblewski), jest także prof. Jan Miodek. Dopiero po kilku sekundach Rynkowski patrząc na kurtynę dodał: - Jedyne wytłumaczenie takiej kolejności, jakie przychodzi mi do głowy jest takie, ja śpiewam na małej scenie, a Sygit Band robił to na scenie dużej – dodał.