Reklama

Za 5 lat co 10. z nas ma jeździć do pracy rowerem

21/09/2010 00:00

Więcej ścieżek rowerowych tworzących spójną sieć, parkingi dla rowerów, integracja z kursowaniem tramwajów i autobusów oraz promocja – tymi sposobami Rafał Dutkiewicz chce w ciągu 5 lat przekonać nas do zmiany aut na jednoślady. Założeniem polityki rowerowej ma być, że w 2015 roku co dziesiąty z nas do pracy dojedzie rowerem.

Wczoraj pisaliśmy Wam o blokadzie Rynku, jaką przeprowadzili działacze Wrocławskiej inicjatywy rowerowej. Radek Lesisz mówił nam: - Polityki rowerowej od prezydenta nie możemy doprosić się od trzech lat.



Okazało się, że projekt jest gotowy i ma trafić pod obrady radnych w ciągu miesiąca. Polityka rowerowa, to: - Spójna strategia działań, które podejmiemy, żeby do 2015 roku co 10 wrocławianin dojeżdżał do pracy rowerem. Dziś szacujemy, że takich ludzi jest 3 procent. Nasz cel jest ambitny, ale realny – mówi Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.



Zgadzają się z nim także rowerzyści.

- Skoro w Dreźnie ten udział to 16 procent to da się zrobić. Plan jest realny. Byleby za nim poszły pieniądze i konkretne działania – ocenia Radek Lesisz.



Nie brak jednak głosów, że podobnie jak powołanie radę ds. rozwoju ruchu rowerowego, organu opinio-doradczego prowadząc rozmowy na linii urząd miejski - rowerzyści, to efekt kampanii przed listopadowymi wyborami samorządowymi. Zwłaszcza, że projekt polityki rowerowej był tworzony bardzo długo, a zespół ds. rozwoju ruchu rowerowego w mieście już był - powołany w styczniu 2008 roku istniał tylko przez rok.



Urzędnicy twierdzą, że z wyborami nie ma to nic wspólnego.

- Polityka rowerowa miała zostać przedstawiona pół roku temu. Chcieliśmy jednak, żeby to nie był pusty dokument, ale żeby był uzgodniony z wszystkimi, którzy będą jego zapisy wcielać w życie. Dlatego to tyle trwało – twierdzi Paweł Czuma dyrektor biura prasowego w magistracie.



Drugi zarzut, jaki można wysunąć to fakt, że dokumenty zaczynające się od słowa „polityka” uchwalane przez miejskich radnych niekoniecznie są szybko wcielane w życie. W 1998 roku rada miasta uchwaliła politykę transportową. Z dokumentu wynikało, że w ciągu 4 lat powstanie nowa linia tramwajowa na Kozanów albo na Gaj.

Prezydent Wrocławia zapewnia, że tym razem będzie inaczej:

- Jeśli ja wprowadzam pod obrady rady miasta dokumenty to zawsze je realizuję. Tym razem też tak będzie. Polityka transportowa nie była dokumentem realistycznym. Polityka rowerowa takim jest – zapewniał na konferencji prasowej Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia. Jego zdaniem nie było pieniędzy na to, żeby w terminach wyznaczonych przez radę miasta w 1998 roku zrealizować przewidziane przez politykę transportową inwestycje.
bk, pk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości