Zabójstwo na Nowym Dworze, poszukiwania kobiety w miejskiej fosie
22 stycznia 2012, autor: jg
Policjanci mieli w niedzielę sporo pracy, niestety nie zdołali zapobiec tragedii
Fot. archiwum
Bardzo pracowitą niedzielę mają wrocławscy policjanci i służby ratownicze. Od rana trwały poszukiwania kobiety, której wpadnięcie do fosy miejskiej zgłosił jej znajomy. W południe w jednym z wrocławskich mieszkań mężczyzna zadźgał żonę nożem.
ZOBACZ PODOBNE
Wrocławska policja złapała złodzieja samochodów Na 3 miesiące do aresztu trafił mężczyzna podejrzany o kradzieże samochodów. Zatrzymanemu na chwilę obecną udowodniono kradzież dwóch aut na terenie Wrocławia. 2012-05-25
Wpadł kolejny fałszywy wnuczek - wyłudził tysiące złotych Na co najmniej 150 tysięcy złotych młody wrocławianin próbował naciągnąć dwie starsze mieszkanki. Od jednej wyłudził złoto, od kolejnej chciał 10 tysięcy złotych. 20-letni mężczyzna działał popularną metodą na tzw. wnuczka, ale został przechytrzony przez 77-latkę.2012-05-21
Do tragedii doszło na Nowym Dworze. Najprawdopodobniej w wyniku domowej awantury mężczyzna ugodził swoją żonę nożem. Kobiety nie udało się uratować, pomimo tego, że na miejsce szybko wezwane zostało pogotowie ratunkowe. Tragedia rozegrała się w jednym z mieszkań, przy ul. Rogowskiej.
Policja sprawdza teraz wszystkie okoliczności zdarzenia. Wiadomo, że mężczyzna miał trzy 3 promile w organizmie. Dlatego jego przesłuchanie będzie możliwe dopiero w poniedziałek, gdy wytrzeźwieje.
Od niedzielnego poranka aż do godz. popołudniowych trwały poszukiwania kobiety, która miała wpaść do fosy na wysokości Renomy. Jej zaginięcie w sobotni poranek zgłosił mężczyzna wracający z imprezy.
Policjanci sprawdzają jego wiarygodność, bo mężczyzna w chwili zatrzymania miał dwa promile alkoholu we krwi. Zeznał że gdy wracał z imprezy z Rynku ze swoją 28-letnią koleżanką ta poślizgnęła się i wpadła do fosy. Mężczyzna wrócił jednak do domu i dopiero po godzinie zgłosił ten fakt na policji. Dlatego policja ustala dokładny przebieg zdarzeń i bada czy kobieta rzeczywiście wpadła do fosy.
W niedzielę na miejscu pracowali płetwonurkowie straży pożarnej oraz policjanci, ale ciała 28-letniej mieszkanki Świdnicy nie udało się znaleźć. Przeszukiwania dna zbiornika będą wznowione w poniedziałek rano.