Zabrakło umiaru. Ring medialny z Janiną Paradowską
26 kwietnia 2010, autor: Anna Cieciorowska, skrót: AN
Redaktor Janina Paradowska na spotkaniu ze studentami dziennikarstwa.
Fot. Hanna Bobak
Umiaru zabrakło mediom w czasie ponad tygodniowej żałoby narodowej, tak stwierdziła redaktor Janina Paradowska, która spotkała się ze studentami dziennikarstwa, by porozmawiać o dyskursie medialnym
w obliczu tragedii pod Smoleńskiem.
ZOBACZ PODOBNE
Piknik Rodzinny PWr - Studenci Dzieciakom Wydarzenie organizowane z inicjatywy studentów zaangażowanych na co dzień w kołach naukowych i organizacjach studenckich, którzy przygotują gry i zabawy dla najmłodszych przedstawicieli naszej społeczności. W programie kraina bajkowa, w której dzieci będą spotykać postacie z bajek i brać udział w grach i zabawach2012-05-28
Międzynarodowe Targi Pracy we Wrocławiu - gość Leszek Balcerowicz Wyselekcjonowani pracodawcy z Dolnego Śląska, warsztaty, które pomogą ci zwiększyć swoje szanse w procesie rekrutacji, a także ciekawe wykłady - to tylko niektóre atrakcje, które przygotowało Stowarzyszenie Lubię Wrocław dla gości Międzynarodowych Targów Pracy. 2012-05-22
Social Media Day tym razem w wersji video Już we wtorek we Wrocławiu prawdziwa gratka dla entuzjastów mediów społecznościowych. Ósma edycja Social Media Day Poland, poświęcona Social Video, zagości w Instytucie Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej UWr. Początek o 16.30.2012-05-21
Powściągliwości zabrakło dziennikarzom zarówno w sferze mówienia, jak i milczenia - mówiła redaktor Paradowska. O tragedii mówiono zdecydowanie za dużo, co doprowadziło do tego, że przekazy stały się szczątkowe, a czasami nie w pełni wiarygodne. Pojawiły się różne spekulacje, niekiedy popierane szczegółowymi argumentami, na temat przyczyn wypadku.
Podobne odczucia Paradowska miała w stosunku do rozmów, wspomnień o parze prezydenckiej. Lechowi i Marii Kaczyńskim, przypisano atrybut świętości. Zresztą nie tylko im, większość ofiar katastrofy została przedstawiona przez media jako wzór świętości.
W pierwszym tygodniu po katastrofie w sposób naturalny bohaterami stała się para prezydencka, którą zalano takimi warstwami lukru, że po kilku dniach stało się to już nie do zniesienia - mówiła Paradowska.
- W tej chwili nie wiem, czy zmierzamy w kierunku świętości, czy żeby przynajmniej byli błogosławionymi? Znałam dobrze około 50 ludzi, którzy byli na pokładzie samolotu. W pewnym momencie nie mogłam już czytać ich sylwetek, bo odczuwałam wielki dysonans poznawczy. Poszliśmy na łatwiznę i mamy teraz poczet świętych, a nie ludzi – dodała.
Ponadto według publicystki dziennikarzom zabrakło odpowiednich kompetencji, aby opowiadać o żałobie. Aby w czasie tragedii znaleźć właściwe słowa, potrzebna jest wyjątkowa wrażliwość, dobre wykształcenie, znajomość filozofii, etyki oraz poezji.
Na konferencję przybyło wielu studentów, którzy chętnie brali udział w dyskusji.