Reklama

Zmiany na skrzyżowaniu Widok i Kazimierza Wielkiego - piesi kontra kierowcy

20/01/2012 00:00

Niby niewielka zmiana: kierowcy nie mogą już skręcić z ul. Widok w lewo w ulicę Kazimierza Wielkiego. Jednak tym razem wywołało to burzę medialną. Na zmianach zyskali piesi, którzy trzy razy szybciej mogą teraz przejść przez Kazimierza Wielkiego. Właścicielom aut to nie w smak.

Kierowcy chcący skręcić w lewo są zmuszeni objechać parking poziomowy przez ul. Szewską i Ofiar Oświęcimskich, a dopiero stamtąd wjechać na Kazimierza Wielkiego, bo na samym skrzyżowaniu można pojechać prosto do ul. Szewskiej albo skręcić w prawo w kierunku placu Dominikańskiego.


“Decyzja o likwidacji lewoskrętu z ul. Widok w Kazimierza Wielkiego to kuriozalny pomysł, bez jakiegokolwiek uzasadnienia, obliczony chyba wyłącznie na utrudnienie życia zmotoryzowanym wrocławianom. Bezsensowna strategia utrudniania dostępu kierowcom do centrum miasta w sytuacji braku wydolnych alternatyw komunikacyjnych oraz rozsądnych możliwości parkingowych to lekceważenie tysięcy zmotoryzowanych mieszkańców miasta, osób pracujących w centrum, przedsiębiorców funkcjonujących na Starym Mieście, a także wielu turystów” - skrytykował na Facebooku wrocławski radny Platformy Obywatelskiej, Krzysztof Bramorskii.




Czy rzeczywiście nie było tu żadnego uzasadnienia?
– Zmiany ułatwiły życie pieszych, którzy przechodzili przez ulicę Kazimierza Wielkiego na wysokości Szewskiej – tłumaczy Elwira Nowak, zastępca dyrektora wydziału inżynierii miejskiej ds. zarządzania inwestycjami we wrocławskim magistracie.


I ta zmiana rzeczywiście jest widoczna. Do tej pory światło zapalało się na 13 sekund na przejściu przez jedną jezdnię. Potem trzeba było czekać na środku prawie minutę, żeby w końcu dostać 12 sekund przez drugą jezdnię.

– Teraz światła zapalają się na 20 sekund tak, że pieszy może przejść przez całą jezdnię – dodaje Elwira Nowak.


Urzędnicy tłumaczą, że jest to po prostu oddawanie pieszym tego, co przez lata zabierano - gdy Kazimierza Wielkiego była dla nich barierą trudną do przekroczenia. Na razie kierowcy opornie stosują się do nowej organizacji ruchu. Z naszych kilkudniowych obserwacji wynika, że co drugi kierowca nadal skręca tam, mimo zakazu. W piątek sami widzieliśmy jak pieszych w osłupienie wprawił też radiowóz policji, który nie jadąc na sygnale, po prostu złamał przepisy i niemal wjechał na przejście.



Czy w takim razie takie ułatwienie warte jest rezygnacji z lewoskrętu, skoro nie stosują się do niego nawet służby?
beka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości