Wrocławski żużel jest w coraz gorszej kondycji. Niewykluczone, że wkrótce kibice będą musieli się zadowolić wspomnieniami o latach dawnej świetności.
Głośno mówi się o złej sytuacji finasowej zespołu żużlowej Extraligi - Betardu Wrocław. Niska frekwencja na ligowych spotkaniach może boleśnie świadczyć o tym, iż koniunktura na żużel w naszym mieście przechodzi do "lamusa". Tej tezie zaprzeczają jednak władze miasta, które zapowiedziały, że wyjdą z pomocą zespołowi Marka Cieślaka o czym mówi szefowa klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miejskiej Wrocławia, Barbara Zdrojewska:
- Prosiłam o pomoc dla żużla, bo sytuacja była bardzo zła. Wiem, że pieniądze zostaną znalezione. Z tego, co do mnie doszło, z rezerwy prezydenta. To oznacza, że wniosek nie będzie musiał przechodzić przez głosowanie rady. A nawet gdyby tak się stało, to będzie nasze poparcie. Zwłaszcza że miasto zainwestowało już w remont toru, a żużel ma tu wspaniałą pozycję.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze