Przybysze z Kolumbii, Gwatemali i Wenezueli pracowali na czarno w jednej z podwrocławskich firm zajmujących się zbiorem i przetwórstwem owoców. Wpadli podczas kontroli Straży Granicznej. Okazało się, że wjeżdżając do Polski oświadczyli, że przybyli tu w celach turystycznych.
Straż Graniczna zatrzymała ośmiu cudzoziemców, którzy bez wymaganych zezwoleń pracowali w jednej z firm zajmujących się zbiorem i przetwórstwem owoców w powiecie wrocławskim. Kontrola odbyła się 1 czerwca.
Funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej we Wrocławiu-Strachowicach sprawdzali legalność zatrudnienia cudzoziemców w zakładzie. Szybko wyszło na jaw, że część pracowników nie powinna w ogóle wykonywać tej pracy.
Jak ustalono, ośmiu obywateli Kolumbii, Gwatemali i Wenezueli wjechało do Polski jako turyści, ale w praktyce podjęło pracę bez wymaganych dokumentów i zezwoleń.
Po zatrzymaniu cudzoziemców wszczęto wobec nich procedury zobowiązujące do opuszczenia kraju. W decyzjach mają się też znaleźć zakazy ponownego wjazdu do strefy Schengen.
Problemy ma też pracodawca — za nielegalne zatrudnianie cudzoziemców grozi mu wysoka grzywna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze