W sądzie rodzinnym znajdzie finał zakrapiana alkoholem impreza, jaką urządziły sobie nastolatki z Lubina. Trunek sprzedała im koleżanka, pracująca na praktykach w jednym z marketów. Gdy jedna z koleżanek straciła przytomność, większość uczestniczek imprezy uciekła.
Jak informuje policja, 15-letnia mieszkanka powiatu lubińskiego, odbywająca praktyki zawodowe w jednym z miejscowych sklepów, sprzedała alkohol trzem koleżankom w wieku 15 i 16 lat. Skorzystała z okazji, gdy opiekun praktyk na chwilę spuścił ją z oka. Po zajęciach nastolatki spotkały się i wspólnie piły kupiony wcześniej alkohol.
W pewnym momencie do grupy dołączyła kolejna 16-latka. Dziewczyna również została poczęstowana alkoholem. Niedługo później jej stan gwałtownie się pogorszył.
Nastolatka straciła przytomność i wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Ratownicy przewieźli ją do szpitala. Badanie wykazało w jej organizmie blisko 2 promile alkoholu.
– Policjanci przeprowadzili szereg czynności, które pozwoliły ustalić wszystkie uczestniczki zdarzenia oraz okoliczności, w jakich alkohol trafił w ręce osób niepełnoletnich. Zgromadzony materiał został przekazany do Sądu Rodzinnego i Nieletnich w Lubinie, który podejmie dalsze decyzje w tej sprawie – informuje podkom. Sylwia Serafin, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lubinie.
Co szczególnie bulwersujące, gdy 16-latka potrzebowała pomocy, większość uczestniczek spotkania uciekła. Przy nieprzytomnej dziewczynie została tylko jedna koleżanka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze