Reklama

Przebita opona – jak sobie z nią poradzić?

02/06/2026 16:27

Niemal każdy kierowca doświadcza w swoim życiu przebitej opony. Powietrze ucieka, nie można dalej jechać i trzeba ten problem szybko rozwiązać. Dawniej w każdym aucie było po prostu koło zapasowe, ale obecnie ten element wyposażenia nie jest aż tak popularny. Nowocześniejsze rozwiązania sprawiły, że zapasówki zniknęły z bagażników samochodowych, a z przebiciem można poradzić sobie na różne sposoby.


Opony odporne na przebicia jeszcze nie istnieją, ale jesteśmy coraz bliżej

Technologia opon poszła do przodu i opony wykorzystują nowoczesne rozwiązania, które pozwalają uniknąć problemów z przebitym bieżnikiem. Koncerny oponiarskie pracują też nad oponami niepneumatycznymi, w których cały szkielet opony jest z gumy i utrzymuje ciężar pojazdu. Jak na razie powietrze jest jednak niezbędne w oponach, ale nowoczesne modele oferują rozwiązania, takie jak m.in. warstwy samouszczelniające, które samoczynnie uszczelniają przebicie w trakcie jazdy.

Wygodną i łatwo dostępną opcją ochrony przed przebiciem są opony runflat. Ten system pozwala przez jakiś czas jechać bez powietrza z ograniczoną prędkością – zwykle około 80 km z prędkością do 80 km/h. Dzięki temu można spokojnie dojechać do najbliższego warsztatu wulkanizacyjnego i rozwiązać problem. Na www.sklepopon.com/opony/runflat można wygodnie dopasować do swojego auta opony runflat z szerokiej gamy modeli różnych producentów.

Reklama

Co robić, jeżeli nasze opony nie są odporne na przebicie w żadnym stopniu?

Gdy nie korzystamy z opon z warstwami uszczelniającymi czy systemem runflat, optymalnym wyjściem jest koło zapasowe. Jeżeli jednak nie chcemy przeznaczać przestrzeni bagażowej na przewóz zapasówki, istnieją również alternatywne metody. Środki uszczelniające w sprayu zajmują niewiele miejsca, a pozwalają załatać przebicie.

Oprócz środka uszczelniającego warto mieć też w aucie przenośny kompresor. Kompaktowe urządzenie zajmuje nie więcej miejsca niż apteczka, a jest zasilany z gniazda zapalniczki i pozwala uzupełnić powietrze w kole. Okazuje się niezastąpiony, gdy ostry przedmiot utknie w bieżniku, powodując powolne uciekanie powietrza – po uzupełnieniu ciśnienia kompresorem można znów pokonać pewien dystans. Dzięki temu dojedziemy spokojnie do punktu naprawy opon – należy pamiętać, aby zatrzymać się na kontrolę ciśnienia co kilka kilometrów oraz zwracać uwagę na zachowanie auta na drodze.

Reklama

Mobilna wulkanizacja – ostatnia deska ratunku

Jeżeli nie dysponujemy kołem zapasowym, a nasza opona uległa przebiciu i nie mamy żadnej alternatywy, można skorzystać z usług mobilnej wulkanizacji – wystarczy użyć smartfona, by sprawdzić, czy w naszej okolicy ktoś świadczy taką usługę. Mobilna wulkanizacja wykorzystuje auta użytkowe dysponujące zmieniarką, która pozwala zdjąć oponę z felgi i załatać przebicie.

Zwykle jednak istnieją ograniczenia – np. zmieniarka nie obsługuje kół w dużych rozmiarach. W takiej sytuacji mobilna wulkanizacja może, choć nie musi, oferować możliwość zabrania koła do punktu serwisowego i przywiezienie z powrotem naprawionego. Czasem jednak taka usługa jest jednak niedostępna lub po prostu dosyć droga – np. w godzinach nocnych czy na drogach bocznych. Dlatego warto zapewnić sobie możliwość samodzielnego rozwiązania problemu – kupić opony runflat lub z warstwą uszczelniającą bądź też wozić koło zapasowe, lub zestaw uszczelniający, a mobilną wulkanizację traktować jako wyjście awaryjne.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/06/2026 16:28
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości