Reklama

Wielka awantura przy kasie w Biedronce. O butelkę wódki walczyli do upadłego

02/06/2026 15:27

Były krzyki, groźny i szarpanina. A poszło o wódkę - a dokładnie o dwie butelki, skradzione przez niedoszłego klienta. Ochroniarz walczył o nie do upadłego. I to dosłownie.


Wszystko zaczęło się od zwykłego, zdawałoby się, sklepowego złodziejstwa. Mężczyzna wszedł do Biedronki i schował do plecaka dwie butelki wódki oraz napój. Plan był prosty — wyjść bez płacenia. Nie wyszło.

KLIKNIJ I ZOBACZ ZDJĘCIA Z MONITORINGU

Gdy złodziej zmierzał do wyjścia, jedna z butelek rozbiła się, wypadając z plecaka. Mimo to nie zamierzał się zatrzymać. Dopiero pracownik ochrony stanął mu na drodze.

Zamiast się poddać, 53-latek rzucił się na ochroniarza — przewrócił go i straszyć, że go zabije. Liczył, że zastraszony pracownik odpuści. Przeliczył się.

Reklama

Ochroniarz nie ustąpił. Dzięki jego stanowczej postawie złodziej został obezwładniony i przetrzymany do czasu przyjazdu policji. Mundurowi z Rewiru Dzielnicowych KPP Zgorzelec zatrzymali mężczyznę i przewieźli go do komendy.

Jak się okazało, policjanci mają z nim do czynienia nie po raz pierwszy. - 53-latek był już wcześniej skazany za podobne przestępstwa i odbywał karę więzienia. To oznacza, że teraz odpowie w warunkach recydywy. Sąd może wymierzyć mu karę znacznie surowszą niż standardowo przewidują przepisy - poinformowała nadkom. Agnieszka Goguł z policji w Zgorzelcu.

Reklama

Sprawa trafi do sądu. Za kradzież rozbójniczą grozi do 10 lat więzienia. Za groźby karalne - 3 lata.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 02/06/2026 15:39
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości