Kultura

„Birma Vj”, czyli nowe media na straży demokracji

2010-05-19, Autor: JS
Nominowany do Oscara dokument „Birma Vj” 27 maja rozpocznie kolejny cykl Akademii Filmu Dokumentalnego „MovieWro”. Pokazowi filmu towarzyszyć będzie dyskusja na temat „Wpływu nowych mediów na obieg informacji”.

Reklama

Zrealizowana jako koprodukcja kilku europejskich krajów „Birma Vj” należy do takich pozycji nie tylko w dokumencie, ale w całym kinie, obok których nie sposób przejść obojętnie. Uwagę zwraca już sam temat.

 

Reżyser Anders Høgsbro Østergaard opowiada o przełamywaniu bariery informacyjnej w Birmie przez niezależnych reportażystów, zrzeszonych w grupie „Democratic Voice of Birma”. Birma od kilkudziesięciu lat jest rządzona przez juntę wojskową. Należy również do kilku krajów świata, do których zagraniczni dziennikarze nie mają prawa wstępu. Trudno zatem o obraz sytuacji kraju, odmienny od oficjalnego przekazu.

 

Jednak rozwój technologiczny umożliwił w 2007 r. Joshui i siatce niezależnych korespondentów zaprezentowanie zachodniemu światu, dlaczego Birmańczycy zaczęli protestować przeciw władzy. Zarejestrowane przez „VJ-ów” (czyli: Video Journalists) materiały były rozsyłane do zachodnich telewizji. Reporterzy za pomocą miniaturowych kamer ukazywali, jak przebiega prawdziwy protest obywatelski. W przypadku wielu członków „DVB” niezależna reporterka zakończyła się tragicznie, ale ich praca nie przepadła w próżni – świat poznał inne oblicze birmańskiej rewolucji, a materiały trafiły w ręce Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości. Podczas oglądania poraża szybkość, z jaką opór nielicznych protestantów był powstrzymywany przez siły reżimu.

 

Oprócz samego, niezwykle wstrząsającego tematu, warto zwrócić na realizację filmu, w którym przeplatane są, zapisane przy pomocy mikrokamer, fragmenty pokazujące protesty w kraju, a także obrazy rejestrowane „klasyczną metodą”, w których pojawia się Joshua, opowiadający widzowi o całej sytuacji.

 

Przekazanie światu obrazu w kraju, w którym panuje szeroko zakrojona cenzura, nie było na taką skalę możliwe jeszcze kilka lat wcześniej. Rozwój technologii, w szczególności Internetu, wpływa na zdecentralizowanie przekazu medialnego. Jaka jest zatem rola i pozycja dzisiejszych tzw. mediów tradycyjnych? Jakie znaczenie mają obecnie, a jakie miały kiedyś, media drugiego obiegu? Na te, jak i wiele innych pytań spróbują odpowiedzieć uczestnicy dyskusji po projekcji filmu „Birma Vj”.

 

Rozmowę poprowadzi Marcin Drabek, doktorant w Instytucie Kulturoznawstwa Uniwersytetu Wrocławskiego, specjalista od kultury wizualnej i socjologii nowych mediów. Swój udział potwierdził Andrzej Jóźwik, dziennikarz TVP3 Wrocław, a także aktywny bloger i mikrobloger, któremu bliska jest idea dziennikarstwa obywatelskiego.

 

Następne spotkania z cyklu „Trans.Dok”, który inicjuje pokaz „Birmy Vj” odbędą się 10 i 17 czerwca

 

10 czerwca zaprezentowany zostanie czeski dokument detektywistyczny „Lost Holiday”, a projekcji towarzyszyć będzie dyskusja na temat „Specyfiki czeskiego kina dokumentalnego”, otwartego na kreację i często wędrującego w kierunku eseju. Ostatnie przed wakacjami spotkanie z AFD „MovieWro” będzie szansą zobaczenia mocno kreacyjnej „Zasady Dżucze”, znanej publiczności Ery Nowych Horyzontów. Po pokazie Lech Moliński, jeden z organizatorów AFD, poprowadzi dyskusję o „Fabularyzacji dokumentu”.

 

Oceń publikację: + 1 + 0 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Najczęściej czytane

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy nazwanie tramwaju imieniem Krzysztofa Balawejdera to dobry pomysł?



Oddanych głosów: 1795