zamknij

Kultura

Amerykańskie artystki i hołd dla Komedy na Jazzie nad Odrą

2019-04-15, Autor: mh

Nazywana jazzowym głosem swojego pokolenia Jazzmeia Horn. Grająca na fortepianie wokalistka z Nashville o niskim głosie Kandace Springs oraz saksofonistka i kompozytorka Tia Fuller – podczas tegorocznej edycji Jazzu nad Odrą będzie miało miejsce kilkadziesiąt koncertów polskich i zagranicznych artystów, a także premiery płytowe, występy w plenerze, wystawy oraz happeningi w przestrzeni miejskiej.

W kwietniu we Wrocławiu wystąpią m.in. nazywana jazzowym głosem swojego pokolenia Jazzmeia Horn oraz Kandace Springs, wokalistka i pianistka z Nashville. Polscy jazzmani – Adam BałdychKuba Więcek zaprezentują premierowo materiał z nowych wydawnictw, a dyrektor artystyczny wystąpi w aż dwóch specjalnie przygotowanych projektach: z amerykańską saksofonistką – Tią Fuller oraz ze zwycięzcami Grand Prix 2018 – Weezdob Collectiv w towarzystwie orkiestry.

Reklama

Nazywana jazzowym głosem swojego pokolenia Jazzmeia Horn to amerykańska wokalistka, która w 2015 roku triumfowała na Thelonious Monk International Jazz Vocals Competition. Jej debiutancki album „Social Call” był nominowany do nagrody Grammy 2017 w kategorii Best Jazz Vocal Album.

Kandace Springs to grająca na fortepianie wokalistka z Nashville o niskim głosie. W Polsce będzie promować swój drugi album „Indigo”. Artystka powiedziała, że ten materiał powstał w odpowiedzi na pytanie, co zrobiłaby Nina Simone, gdyby w swojej muzyce mogła użyć współczesnej technologii.

Saksofonistka i kompozytorka Tia Fuller zaprezentuje natomiast materiał z płyty „Diamond Cut” – swojego pierwszego solowego wydawnictwa od 2012 roku.

W hołdzie Komedzie

Dla uczczenia, ustanowionego przez UNESCO, roku Krzysztofa Komedy w programie znalazły się także dwa koncerty z nowymi aranżacjami utworów tego wybitnego muzyka i kompozytora. Tribute to Komeda to projekt Andrzeja Jagodzińskiego, który do współpracy zaprosił dwie wokalistki jazzowe: Grażynę Auguścik i Agnieszkę Wilczyńską. Natomiast Sławek Jaskułke Sextet zaprezentuje płytę „Komeda Recomposed”, która jest interpretacją i odniesieniem do twórczości Krzysztofa Komedy. – Każdego roku dostajemy masę ofert i przyglądamy im się z wielką uwagą, ale tegoroczny program składa się z występów artystów, których – wraz z Radą Jazzu – wymarzyliśmy sobie nad Odrą – mówi Leszek Możdzer, dyrektor artystyczny festiwalu.

Krzysztof Komeda mawiał, że jazz jest niebezpieczną i bezlitosną grą, w której kładziesz na szali własne życie. Kiedy patrzy się na historie wybitnych muzyków jazzowych, widać, że niektórzy z nich przepłacili tę zabawę życiem. Nie da się osiągnąć niczego w jazzie, jeżeli nie zaangażuje się do końca swojej życiowej energii. Mam na myśli transformację życiowej energii w muzykę, która jest pod tym względem bezlitosna. Musisz się całkowicie jej poświęcić. Komeda mawiał, że publiczność płaci za sztukę swoimi pieniędzmi, a artyści swoim życiem – dodaje Możdżer.

Czas na młodzież

– Po raz kolejny przykładamy wielką uwagę do promocji polskiego jazzu i młodej sceny jazzowej. Jazz nad Odrą to festiwal z ogromną, budowaną przez ponad półwiecze tradycją i dzięki temu może zwracać uwagę publiczności na nowe gwiazdy – pokazać publiczności tę młodzież, która zasługuje już na miejsce na dużej scenie – mówi dyrektor artystyczny.

Festiwalowi znów towarzyszyć będzie strefa plenerowa, tym razem w 5-dniowej odsłonie. – W zeszłym roku piknik jazzowy przed Impartem trwała trzy dni i to się bardzo dobrze przyjęło, dlatego postanowiliśmy kontynuować tę tradycję i w tym roku gramy na zewnątrz przez cały festiwal – podkreśla Krzysztof Maj, dyrektor generalny Strefy Kultury Wrocław.

Wśród wydarzeń towarzyszących znalazła się pierwsza edycja konkursu fotograficznego im. Marka Karewicza organizowana przez Międzynarodową Fundację Jazz nad Odrą przy współpracy Jazz Forum oraz Strefy Kultury Wrocław. Spośród nadesłanych prac (trzy – wykonane dowolną techniką – zdjęcia o tematyce jazzowej) jury wyłoni 33, które zostaną zaprezentowane na wystawie w przestrzeniach festiwalowych. Kuratorem konkursu został wrocławski fotograf Lech Basel.

– Festiwalowy program wygląda dobrze, zaproszeni przez nas artyści gwarantują – tak nam się wydaje – wysoki poziom, ale nie mamy pojęcia, jakie będą tego konsekwencje. Wiele zależy od tego, jaką energię będzie emitowała publiczność, która przyjdzie posłuchać muzyki. Od tego będzie zależał ostateczny kształt tegorocznej edycji – mówi Leszek Możdżer.

Tegoroczna edycja Jazzu nad Odrą odbędzie się w dniach 26 – 30 kwietnia w Imparcie i na znajdującej się przy nim scenie plenerowej.



Oceń publikację: + 1 + 1 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy wydzielenie buspasa na Podwalu to dobry pomysł?





Oddanych głosów: 974