zamknij

Kultura

Baśniowy horror wrocławskiej reżyserki na Nowych Horyzontach

2018-07-30, Autor: Michał Hernes

„Atlas zła” to międzynarodowa koprodukcja, w skład której weszły filmowe nowelki inspirowane ludowymi podaniami m.in. z Indii, Grecji, Austrii i Polski. Autorami jednej z nich są wrocławska reżyserka Agnieszka Smoczyńska i scenarzysta Robert Bolesto, którzy opowiedzieli o mazurskim pożeraczu serc. Ich poprzedni film, „Córki dancingu”, został obsypany nagrodami na zagranicznych festiwalach. "Atlas zła" można zobaczyć na trwającym we Wrocławiu festiwalu Nowe Horyzonty.

Filmy wchodzące skład „Atlasu zła” opowiadają o świecie, w którym rządzą zabobony. Polska nowela, zatytułowana „Wyspa Pożeracza Dusz”, opowiada o Kindlerze. To bohater dziewiętnastowiecznych podań, który postanowił zjeść tuzin ludzkich serc w okolicach jeziora Krzywa Kuta, żeby wygrywać sądowe procesy. Film nakręcono w Twierdzy Modlin i wąwozach koło Kazimierza Dolnego. W rolach głównych zagrali denomiczny Andrzej Konopka i zjawiskowa Urszula Zerek, która wcieliła się w Dziewicę.

Reklama

W krótkim filmie Smoczyńskiej przepiękne są zdjęcia autorstwa Jakuba Kijowskiego. Twórcom tej opowieści udało się stworzyć niepokojący i baśniowy klimat. To historia o narodzinach zła, a Kindler skojarzył się autorom tej produkcji z Andreasem Breivikiem.

Co ciekawe, wątek zjadania ludzkich serc pojawił się również w poprzednim filmie wrocławskiej reżyserki, „Córkach dancingu”. Rezultat znów jest intrygujący, a sposób, w jaki ten film został zrealizowany dowodzi dużego talentu Smoczyńskiej. Szkoda jednak, że to jedynie krótka nowelka, która kończy się zbyt szybko.

Polska reżyserka przyznała jednak w rozmowie z tuWroclaw.com, że zbyt kurczowo trzymała się tego, żeby film trwał narzucone przez producentów 10 minut, a później okazało się, że twórcy mogli być czasowo bardziej elastyczni. Dodatkowo, nakręciła tę produkcję zaledwie w dwa dni, mając mały budżet (zebrany w ramach kampanii croudfundingowej) i możliwość zrobienia niewielu dubli.

Być może niski budżet i patryzanckie warunki odbiły się na jakości "Atlasu zła", w którym obok nowel znakomitych, pojawiają się też przeciętne lub słabe. Mimo ciekawych pomysłów i utrzymania filmów w różnych stylistykach (kino nieme, arthouse’owy minimalizm czy filmowa groteska), po seansie odczuwałem spory niedosyt.

Świetnie wyszedł brytyjskiemu filmowcowi Peterowi Stricklandowi („Katalin Varga”, „Berberian Sound Studio”, „Duke of Burgundy”) baśniowy hołd dla kina niemego, którego akcja rozgrywa się na Węgrzech. W bardzo ciekawy sposób o zakazanej miłości dwóch kobiet opowiedzieli austriaccy filmowcy Severin FialaVeronika Franz („Widzę, widzę”). Nie wszystkie filmy z tego segmentu są jednak równie udane.

Roman Polański wyreżyserował kiedyś nowelę, która weszła do zbioru krótkich filmów „Kocham kino”, zrealizowanych na stulecie festiwalu w Cannes. Polski reżyser woli jednak, by jego film z tego zbioru pokazywać osobno, bo nie podobają mu się pozostałe filmowe produkcje i uważa je za słabe. To zawsze ryzyko, gdy realizuje się takie projekty, ale na szczęście SmoczyńskaBolesto nie mają się czego wstydzić.

Film „Atlas zła” można zobaczyć na festiwalu Nowe Horyzonty w KNH w poniedziałek, 30 lipca, o godz. 19:15, a także we wtorek, 31 lipca i w piątek, 3 sierpnia, o godz. 22:15. Bilety można kupować na stronie www.nowehoryzonty.pl w kasach KNH. Po seansach 30 i 31 lipca odbędą się spotkania z twórcami. 

Co ciekawe, Agnieszka SmoczyńskaRobert Bolesto pracują nad projektem post-industrialnego musicalu science-fiction “Deranged” na motywach albumu “1. Outside” Davida Bowiego.



Oceń publikację: + 1 + 2 - 1 - 0

Obserwuj nasz serwis na:

Zamieszczone komentarze są prywatnymi opiniami Użytkowników portalu. Redakcja portalu www.tuwroclaw.com nie ponosi odpowiedzialności za ich treść.

Alert TuWrocław

Byłeś świadkiem wypadku? W Twojej okolicy dzieje sie coś ciekawego? Chcesz opublikować recenzję z imprezy kulturalnej? Wciel się w rolę reportera www.tuwroclaw.com i napisz nam o tym!

Wyślij alert

Sonda

Czy Twoim zdaniem Wroclavia została dobrze przyjęta przez wrocławian?





Oddanych głosów: 273